Od dawien dawna wiadomo, jak bardzo obciążająca nasze kompy jest przeglądarka Chrome. Powstało masę memów w tym temacie, a samo Google niezbyt odnosiło się do tych zarzutów. Wystarczy otworzyć kilka kart więcej na trochę starszym procku i nasz Windows staje.

Teraz Google wypuszcza najnowszą odsłonę swojej przeglądarki Chrome 89. Według giganta ta wersja nie dość, że nie będzie przegrzewać Maców to jeszcze ma je… chłodzić.

Mniej obciążający Google Chrome?

Według Google osiągi są dość znaczne, bo w zależności od systemu operacyjnego może to być nawet 20% pamięci. Mowa o kartach, które są aktywne. W systemach macOS mówimy o 8%. W obu przypadkach można już odpalać karty w tle, które zużywają znacznie mniej zasobów, niż wszystkie procesy jak do tej pory.

Google dodaje, że usprawnienia przeglądarki Chrome na systemy macOS zwiększyły wydajność energetyczną o 65%. Oznacza to, że komputer Mac jest znacznie bardziej chłodny, a wentylatory się nie odpalają. Muszę przetestować.

To może być przełom: Google w nowej wersji Chrome zablokuje cookie zewnętrznych firm

Oczywiście zmiany nie dotyczą tylko macOS, ale również Windowsa, jak i systemu Android. Wykorzystano tutaj lepszy alokator pamięci, co zmniejszyło zużycie RAM o 22%. W przypadku urządzeń mobilnych mówimy o 5% poprawie wydajności RAM, 7,5% szybszego uruchamiania samej przeglądarki i nawet do 2% szybszego wczytywania stron. Oczywiście nie wszystkie są dość spore, ale pamiętajmy, że jest to już śrubowanie rekordów do granic możliwości. Jeszcze lepiej sprawa wygląda na urządzeniach z Androidem, które obsłużą 64-bitoweg Chrome’a. Tutaj szybkość ładowania strony wzrosła o prawie 9%.

Przeglądarka Google Chrome 89 jest już gotowa do pobrania. Warto ją zaktualizować i porównać wydajność tej wersji z poprzednimi.