Ten artykuł miał być newsem o Google Analytics 4, stał się jednak rozprawą o przyszłości zawodów opartych o szeroko rozumiane umiejętności analityczno-internetowe. O co dokładnie chodzi? Zapraszam do lektury.

Google Analytics to najpopularniejsze narzędzie do mierzenia skuteczności stron internetowych. Jest bezpłatne, względnie proste w implementacji i dosyć wszechstronne. Dostarczy takich informacji jak wiedza o naszych użytkownikach na stronie, liczba dokonanych transakcji wraz z ich wartością, a także podziałem na szczegółowe kanały marketingowe (takie jak Google Ads, Facebook czy poszczególne wyszukiwarki).

GA, Universal Analytics, Google Analytics 4

Czym jest Google Analytics 4?

Google Analytics 4 to następca Universal Analytics, czyli obecnej wersji tego narzędzia. Wbrew pozorom zmienia się nie tylko nazwa, a cała logika raportowania i sposób gromadzenia danych. Głównym powodem przejścia z obecnej wersji GA na nowszy odpowiednik jest coraz większa dbałość o prywatność użytkowników (Consent Mode), coraz większy udział aplikacji mobilnych, a także bardziej złożona ścieżka użytkownika na wielu różnych urządzeniach. To mocne uproszczenie tych założeń i naturalnie, lista ta jest mocno subiektywna.

Nie ma już odwrotu

Od lipca 2023 roku nie będzie już odwrotu od Google Analytics 4. Wszyscy posiadacze kont GA, otrzymali na początku lutego informacje o tym, że Google utworzy nowe konta dla wszystkich, którzy jeszcze nie przeszli migracji z Universal Analytics. Według nieoficjalnych danych nadal większość obecnych kont stanowią użytkownicy korzystający z poprzedniej wersji.

Zapewne to nie tylko przywiązanie do systemu, prostszego interfejsu i przejrzystych zasad, ale przede wszystkim pragmatyzm. Największą wadą migracji do Google Analytics 4 jest utrata wszystkich danych z Universal Analytics. Oznacza to, że czym szybciej obecni właściciele kont zdecydują się na przesiadkę na nowszy model, tym więcej informacji uda się zgromadzić przed wygaszeniem poprzedniej wersji.

Jak zacząć przygodę z Google Analytics 4?

Nie zamierzam jednak demonizować nowszej wersji Google Analytics 4, gdyż nieustanną częścią pracy w świecie online jest przecież zmiana. Im szybciej uda nam się do niej dostosować, tym większe szanse, że nie będzie to takie trudne w przyszłości. 

Aby zacząć swoją przygodę z Google Analytics 4 warto zapoznać się z oficjalnymi materiałami Google, a także platformą e-learningową od Google – Skillshop. Jednak dopiero prawdziwa praktyka czyni mistrza, stąd udostępniono bezpłatnie konto demonstracyjne GA4 do celów edukacyjnych.

Czy analityka internetowa będzie miała jeszcze sens?

Zgodnie z zapowiedzią ujętą w nagłówku, osobiście uważam, że przyszłość analityki internetowej jest smutna z jednego względu – wiedza dotycząca Google Analytics 4 nie jest aż tak przystępna i szeroko dostępna jak w przypadku Universal Analytics.

Widzę, że pojęcie wszystkich funkcjonalności platformy sprawia o wiele więcej problemów i obawiam się, że zniechęci naprawdę spore grono właścicieli biznesów online w ogóle do korzystania z analityki internetowej. To z kolej może prowokować sytuacje, w których ten zawód będzie z jednej strony coraz lepiej płatny ze względu na know-how a z drugiej strony – coraz mniej potrzebny ze względu na niezrozumienie tego produktu. 

Mam nadzieję, że moje prognozy jednak będą błędne, a Google Analytics 4 stanie się coraz powszechniejszy i o wiele lepiej rozumiany. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Digital marketing: 10 trendów, które zawładną rokiem 2023