Gonciarz połączył brak energii z Podlasiem i serkiem | DailyWeb.pl

Gonciarz połączył brak energii z Podlasiem i serkiem

Opublikowano 2 miesiące temu -


Aktywny oglądacz YouTube ze mnie raczej żaden, ale uwielbiam w piątkowy wieczór nadrabiać vlogerskie zaległości. Zwykle w kolejce czekają na mnie Pan Klawiatur, Casey Neistat i jeszcze kilku innych, a czasem także nasz lokalny bohater świata YouTube — Krzysiek Gonciarz. Wiedzieliście, że ostatnio zrobił reklamę, w której połączył serek, Podlasie i brak energii?

Na materiał trafiłem, przeglądając standardowo źródła RSS. Poniższy nagłówek należy do Nowego Marketingu i wbrew pozorom, ma większy sens, niż mogłoby się wydawać:

Skąd brać energię? Krzysztof Gonciarz odkrywa uroki Podlasia i promuje jogurt Skyr z Piątnicy

Musiałem przeczytać go trzy razy, bo na początku nie rozumiałem, co właściwie się za nim kryje. Gonciarz, Podlasie, serek i Piątnica. Brzmi jak zlepek totalnie losowych słów, niemających ze sobą właściwie nic wspólnego. Gdyby usunąć z tego wszystkiego jeszcze serek, to okazałoby się, że Krzysiek pojechał na Podlasie i postanowił nagrać stamtąd materiał, tym samym zyskując nową energię.

ale Nic z tego, bo jest tam serek

Byłem cholernie ciekawy materiału Gonciarza, bo takie produkcje zawsze trącą myszką (żeby być zupełnie uczciwym i nieprzeciętnie delikatnym), a wiadomo, że przaśne wideo mogą przynieść mnóstwo zabawy. Z nieskrywaną ciekawością i przekonaniem, że zobaczę coś żenującego, odpaliłem materiał. Sami zobaczcie, zanim przejdziemy dalej:

No i jak?

Opad szczęki, prawda? Oczywiście serek w całym tym materiale jest czymś, co raczej przeszkadza i bez niego byłoby jeszcze piękniej (wtedy też nie trzeba by było przymykać oka na sękacza wysmarowanego białym produktem z Piątnicy), ale biorąc pod uwagę, że jest to reklama, to dostajemy zdecydowanie więcej niż tylko promocję serka.

Co tu dużo mówić, Krzysiek zrobił materiał, który ogląda się po prostu świetnie. W sumie nie kojarzę, by było kiedykolwiek inaczej, ale przy przywołanym zestawieniu słów kluczowych określających zawartość materiału wideo, to pachniało wielką klęską.

Wychodzi jednak na to, że naszemu polskiemu Casey Nestatowi można stworzyć reklamowy generator losowych słów kluczowych, składających się: nazwa promowanej marki + losowa lokalizacja + losowy stan ducha, a ten wybrnie z kombinacji bez większych problemów.