Gmail śledzi Wasze wszystkie zakupy, a Wy nie możecie nic z tym zrobić

Gmail śledzi Wasze wszystkie zakupy, a Wy nie możecie nic z tym zrobić

Opublikowano 8.07.2019 11:35 -


Jak ujawnił CNBC, Google zbiera dane Waszych wszystkich zakupów ze skrzynki Gmail. Znając politykę firmy, nie jest to nic dziwnego. Ciekawie zaczyna się robić, gdy zechcecie zrezygnować z tej funkcji, bądź usunąć poszczególny zakup.

Wszystkie internetowe zakupy w jednym miejscu? To może być całkiem przydatna funkcja. Nie musicie się zastanawiać, kiedy kupiliście daną rzecz, w jakim sklepie czy do kiedy macie gwarancję. Problem zaczyna się, gdy zechcecie usunąć jakiś zakup, bądź zupełnie zrezygnować z usługi.

Mało znana strona zakupy schowana jest w zakładce Płatności i subskrypcje w Waszym koncie Google. Nie ma jednak żadnej możliwości wyłączenia zapisywania zakupów. Co więcej, nie ma też możliwości usunięcia poszczególnego zakupu z listy. Jest wprawdzie przycisk "Usuń zakup", jednak po jego kliknięciu Google serwuje nam następujący komunikat "Aby usunąć ten zakup ze swojego konta Google, usuń pierwszego e-maila. Może minąć trochę czasu, zanim zmiana będzie widoczna.". Jeżeli chcemy więc zachować e-mail, jako potwierdzenie zakupu, to skazujemy się równocześnie na inwigilację ze strony Google.

[S01E19] WWWłaśnie Podcast - Kryzys zaufania? Co z naszą prywatnością

Żeby było jeszcze ciekawiej Todd Haselton z CNBC, który jako pierwszy opisał tę funkcję, przeszukał całą skrzynkę Gmail i usunął wszystkie maile z zamówieniami, a zakupy dalej widniały w panelu. Świadczy to o tym, że Google nie tylko pobiera dane z naszego Gmaila, ale także przechowuje je w innym miejscu.

Najpierw Safari, teraz Firefox. Czy przyszłość przeglądarek leży w prywatności?

U mnie funkcja ta sprawdza się dość słabo. Kupuję dość sporo przez internet, a wśród zakupów mam około 1-2 transakcji miesięcznie od listopada 2017. Przed nimi mam też zapisane kilka zakupów z 2010 roku, w sklepie Google Play. Według założeń zakupy mają skupiać nasze płatności z Gmaila, Google Play i wszelkich usługach Google.

Apple na straży prywatności? "Zaloguj z Apple" w iOS13 zapowiedziane!

Zaskakujące jest to, że w czasach gdy tak wiele mówi się o prywatności, a firmy takie jak Apple czy Mozilla prześcigają się w prezentowaniu nowych rozwiązań, Google śledzi nasze zakupy, nie informując nas o tym. Skandaliczny jest też fakt, że z tego śledzenia nie możemy zrezygnować, a produkty z listy możemy usuwać, tylko usuwając powiązane z nimi wiadomości. Wprawdzie Google zarzeka się, że nie wykorzystuje wiadomości z Gmaila do serwowania reklam, jednak ja bym do końca nie ufał tej firmie.

Wieści z Rozładowani.pl