Gmail sam odpowie na Twoje maile | DailyWeb.pl

Gmail sam odpowie na Twoje maile

Opublikowano 2 lata temu - 4


Dzisiaj otrzymaliśmy tekst od naszego czytelnika. Michał Skrzypek napisał dla Was o Gmailu i jego nowej, interesującej funkcjonalności. Was przy tej okazji także zapraszam do zgłaszania własnych tekstów, bardzo chętnie udostępnimy nieco miejsca na DailyWeb ;-)

Gmail znany jest z inteligentnych rozwiązań. To tam po raz pierwszy użycie słowa „załączam” w dowolnej formie sprawiało, że poczta sama sugerowała dodanie załącznika, a przy kasowaniu SPAM-u proponowała automatyczne wysłanie maili do wypisania z subskrypcji. Jednak dopiero ogłoszona przedwczoraj przez Google funkcja prawdziwie przybliża nas do doświadczenia interakcji ze sztuczną inteligencją.

Pod koniec tygodnia aplikacja Inbox, służąca do obsługi poczty na Androidzie i iOS otrzymają aktualizację zawierającą funkcję Smart Reply, która przeczyta wysłaną do nas wiadomość, przeanalizuje ją i zaproponuje trzy najlepsze odpowiedzi. Jak twierdzą inżynierowie Google, dla krótkich odpowiedzi będą one często zupełnie wystarczyć, dla dłuższych – posłużą jako dobry punkt startowy.

Za analizę i udzielanie odpowiedzi będzie odpowiedzialna metoda zwana „uczeniem maszynowym” – nie jest to więc program zawierający napisane przez programistów gotowe wzorce, a w pełni uczący się mechanizm, który analizuje miliony wiadomości, by określić, co do nas napisano i jaka odpowiedź jest najbardziej prawdopodobna. Ze względu na odmienną charakterystykę języków i mnogość materiału do analizy, SmartReply dostępny będzie na razie oczywiście tylko w wersji anglojęzycznej.

Tworzenie tej funkcjonalności nie obyło się bez niespodzianek – we wczesnych fazach system był w stanie udzielić trzech identycznych znaczeniowo, choć inaczej skonstrowanych gramatycznie podpowiedzi (np. "tak, może być w piątek", "piątek mi pasuje", "zgadzam się na piątek"), w dalszych fazach badań niemal na wszystko odpowiadał słowami „kocham Cię” (co, jeśli się chwilę zastanowimy, może faktycznie zajmować czołowe miejsca wśród wysyłanych wiadomości).

Wszystkie te przeszkody udało się jednak pokonać, dzięki czemu powstał system, który ma być w stanie wykonać za nas większość myślenia. Może to i dobrze, bo obecnie, gdy ludzie sami odpowiadają na maile, zdarza się, że zastanawiam się, czy na pewno koresponduję z myślącymi osobami.

Tekst zaktualizowany przez Michała, zgodnie ze słusznymi uwagami Piotra w komentarzach :)