Nieważne czy potrzebujemy ze zdjęcia usunąć ex dziewczynę/chłopaka, czy boimy się RODO i chcemy pozbyć się obcych osób z wakacyjnych fotografii. Ważne, że ta aplikacja działa i to bardzo dobrze. Robiąc zdjęcia w większych miastach ciężko niekiedy zrobić ujęcie, na którym nie będzie duszy, dlatego na ratunek przychodzi Bye Bye Camera.

byenow

Aplikacja jest na tyle inteligentna, że nie usuwa wszystkiego, co się rusza ze zdjęcia. Znikają tylko ludzie, a zwierzęta pozostaną nietknięte – i całe szczęście! Twórcy aplikacji zapewniają, że narzędzie jest artystyczne, ma pokazać świat bez ludzi, zadać pytanie, czy nasz gatunek jest niezbędny. To tak z przymrużeniem oka, a w praktyce rzecz genialna. Idea ideą, na szczęście aplikacja nie narzuca nam okoliczności, w jakich możemy jej używać.

Od strony technicznej, Bye Bye Camera używa szerokiej gamy rozwiązań, m.in. YOLO (You Only Look Once), który jest wydajnym klasyfikatorem obiektów. Może szybko oznaczać zarys osób, w połączeniu z innym narzędziem, które w Photoshopie nazywa się „Content aware”, czyści nasze zdjęcia. Tło pozostaje wiarygodnie wypełnione, dzięki czemu ciężko dopatrzyć się ingerencji w obraz.

Aplikacja dostępna jest na urządzenia z systemem iOS. Kosztuje 13,99 zł i można ją pobrać pod tym linkiem. Myślę, że takie narzędzie jest warte wydania tej niezbyt dużej kwoty, szczególnie jeśli wcześniej szukaliśmy podobnych rozwiązań bezskutecznie.