Kilka miesięcy temu logo zmienił Mistrz Polski, drużyna Ogniwa Sopot, która powierzyła misję stworzenia nowego logo Kubie Malickiemu, chyba najbardziej znanemu projektantowi znaków sportowych w Polsce. Tym razem przyszła pora na lokalnego rywala Ogniwa – drużynę Lechii Gdańsk. Gdańszczanie zaufali lokalnej firmie Engram – agencji brandingowej z wieloletnim dorobkiem, specjalizującej się we wdrażaniu kompleksowych systemów identyfikacji wizualnej.

RC Lechia Gdańsk dotychczas zmieniała herb w swej historii kilkukrotnie. Początkowo klub dziedziczył logo sekcji piłkarskiej, by w latach 90. zacząć straszyć koszmarkiem z dwoma lwami trzymającymi piłkę, przypominającym raczej grafikę na kapsel lokalnego browaru. W 2006 roku Lechia kolejny raz zmieniła znak. W herbie pojawił się jeden złoty lew, trzymający piłkę, umieszczony na tarczy herbowej. Rok później znak odświeżono, jednak mimo znaczącej poprawy, wciąż budził on moje spore zastrzeżenia. Przyczepić się można było do kiepsko wyrysowanego lwa czy dominującego napisu Rugby, który przytłaczał inne elementy znaku.

W nowym znaku centralne miejsce zajął lew – symbol Miasta Gdańska. Jest on zamknięty w tarczy i ukazany od przodu. Nad nim (w wersji podstawowej znaku) znajduje się nazwa klubu. Miasto i dopisek rugby oraz datę założenia wpisano w grzywę lwa. Pod tarczą znalazło się miejsce na dopiski takie jak adres strony internetowej czy oznaczenie drużyny juniorów. Całość prezentuje się całkiem nieźle, choć widziałem już lepiej narysowane logo w tym stylu (na przykład ukraińska Перша ліга).

Nowa identyfikacja to nie tylko nowy znak. To także szereg dodatkowych materiałów, od gadżetów dla kibiców, po stroje meczowe i szablony grafik do mediów społecznościowych.

– Nowy herb, a co za tym idzie, cały system identyfikacji wizualnej, to jeden z elementów strategii rozwoju Klubu. Widzimy stopniowo rosnące zainteresowanie rugby, transmisje meczów w Polsat Sport Fight popularyzują naszą dyscyplinę i samą Lechię, szkolimy młodzież, rozmawiamy z sympatykami i potencjalnymi sponsorami. Chcemy wykorzystać te elementy do stabilnego rozwoju RC Lechia Gdańsk. Nowoczesny system identyfikacji wizualnej ma w tym pomóc  – mówi Arkadiusz Klusek, prezes Klubu.

O ile logo odchudzono kolorystycznie, stawiając na zieleń i biel, to w pozostałych elementach identyfikacji pojawia się także złoto. Kolor ten jest jak najbardziej na miejscu, gdyż mówimy o jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w naszym kraju. Trzynaście Mistrzostw Polski, stawia Lechię na drugim miejscu w tabeli wszechczasów, tuż za rugbystami z AZS AWF Warszawa. Pod względem zwycięstw w Pucharze Polski (12 razy) nikt już z lechistami liczyć się nie może.

Nowej identyfikacji towarzyszy hasło „Tradycja, Duma, Walka”, które odzwierciedlać ma wartości, którymi klub posługuje się na co dzień. Nowa identyfikacja ma być wprowadzana stopniowo:

– Nowy herb wdrażamy stopniowo. Stroje drużyn młodzieżowych poszły na pierwszy ogień, koszulki z nowym lwem naprawdę cieszą się ogromna popularnością, nie tylko wśród dzieciaków. Dostosowaliśmy również naszą stronę internetową i media społecznościowe. Będziemy starali się, żeby nowy znak był noszony z dumą i symbolizował właśnie te wartości, które niesie ze sobą rugby. Klub to nie tylko zawodnicy, to również kibice, a także ogromna społeczność osób i firm, które wspierają codziennie nasze wysiłki. Nowy znak ma być dla wszystkich zaproszeniem do współpracy – mówi prezes Arkadiusz Klusek.

Rugby w Polsce ma się coraz lepiej. Kluby coraz większą uwagę poświęcają marketingowi, o czym niech świadczy niedawna zmiana wizerunku Ogniwa Sopot, czy właśnie rebranding gdańskiej Lechii. Mam nadzieję, że wkrótce dobra zmiana dotrze do siedziby związku na Marymonckiej w Warszawie, bo w końcu ryba psuje się od głowy.


Posłuchaj nas!