G Suite to teraz Google Workspace. Jakie zmiany czekają nas poza nowym logo?

Opublikowano 7.10.2020 13:20 Aktualizacja: 8.10.2020 12:59 -


Google rzuca kolejne wyzwanie Microsoftowi, stawiając na przebudowę pakietu swoich aplikacji biurowych. Czy ma szansę zagrozić pozycji Office na rynku?

G Suite, googlowski pakiet biurowy narzędzi do pracy online, używany i opłacany przez ponad 6 milionów firm na całym świecie, otrzymał właśnie poważny rebranding. Usługa została przemianowana na Google Workspace. Sama nazwa nie powinna być dla nikogo specjalnym zaskoczeniem. Google już wcześniej sugerował ją, prezentując nowe narzędzia do współpracy i integrację Google Meet w ramach G Suite. Teraz, w momencie oficjalnej premiery wspomnianych narzędzi, firma zdecydowała się na odświeżenie identyfikacji całego pakietu usług. Poza zmianami logotypów poszczególnych narzędzi (z których najbardziej w oczy rzuca się nowe logo Gmaila), zaprezentowano także kilka nowych funkcji.

Funkcje te zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić większą integrację poszczególnych narzędzi wchodzących w skład Google Workspace (m.in. Gmail, Docs, Meet, Sheets i Kalendarz). Głównym celem jest minimalizacja czasu potrzebnego na przełączanie się między poszczególnymi aplikacjami. Przykładowo, utworzenie nowego dokumentu będzie możliwe bezpośrednio w ramach okna Czatu, bez konieczności otwarcia nowej zakładki przeglądarki. Z kolei utworzenie wideokonferencji stanie się możliwe dla wszystkich osób aktywnych w ramach danego dokumentu lub prezentacji. 

Choć zmiany zapowiadają się niezwykle ciekawie, pewne kwestie mogą studzić nieco zapał użytkowników. Warto podkreślić, że zmiany koncentrują się niemal wyłącznie na środowisku desktopowym i działaniu poszczególnych aplikacji w ramach Chrome. Wyjątkiem jest wcześniej zapowiedziana integracja Meet do Gmaila w aplikacji mobilnej. Wprowadzone nowości stały się także okazją do zmiany poziomu cen. Google zdecydował się na wprowadzenie nowego poziomu subskrypcji "Business Plus". Dostęp do większości zaprezentowanych funkcji najprawdopodobniej będzie ograniczony do tego poziomu subskrypcji.

Pomysł połączenia oddzielnych aplikacji biurowych, jakkolwiek świetny, nie jest do końca nowy. Microsoft od jakiegoś czasu próbuje tego samego z Fluid Framework w pakiecie Office. Nie jest to pierwszy raz, gdy Google rzuca wyzwanie Microsoftowi na jego własnym polu i trzeba przyznać, że konkurencja między nimi zaczyna się zacieśniać. 

Wieści z Rozładowani.pl