Fitbit Sense to jeden z najnowszych produktów firmy. To również ten najbardziej zaawansowany w całej gamie firmy, jest w stanie zrobić naprawdę wiele, bo można instalować na nim dodatkowe aplikacje, ma też GPS i wbudowane czujniki EKG, SpO2 oraz mierniki temperatury skóry i stresu. Co więcej, ma świetny wyświetlacz i wydajną baterię. W tym momencie moglibyśmy już zakończyć test, przecież wymieniam same zalety. To jednak nie jest takie proste.

Fitbit Sense

Ostatnio na profilu FB jednego z najpopularniejszych magazynów rowerowych napisano coś o testach idealnych urządzeń. Parafrazując słowa redaktorów SZOSA, patrząc na to co jest dostępne na rynku, kiedyś żyliśmy w lepszych czasach. Sprzęt miał wady, braki, często fatalne wyposażenie i oczywiste oszczędności. Dzięki temu testujący mieli co sprawdzać. Trzeba przyznać, że znacznie łatwiej testować sprzęt, który jest tańszy i ewidentnie przez to gorszy. W przypadku Fitbit stoję więc przed nie lada wyzwaniem. Czy Fitbit Sense ma wady? Czy coś bym w nim zmienił? A może czegoś mi w nim brakuje? Zapraszam na porcje pierwszych wrażeń, a niedługo do pełnej recenzji.

Fitbit, firma z „sensem”

Historia Fitbit przypomina amerykański sen. Dwóch entuzjastów założyło w marcu 2007 roku firmę, która stworzy sprzęt do monitorowania aktywności fizycznej ludzkiego ciała. Po dwóch latach udało się wypuścić na rynek pierwszy produkt. Urządzenie nazwane po prostu „Fitbit” potrafiło zliczać kroki, spalone kalorie oraz monitorować sen. Było małe i przyczepiane do odzieży, aby synchronizować dane, trzeba było się jednak zbliżyć do dedykowanej stacji. Cena pierwszego urządzenia wynosiła 99 dolarów.

Fitbit Sense

Ogromne zainteresowanie i całkiem niezła sprzedaż, na raczkującym jeszcze rynku, zainteresowała inwestorów. Zasilili oni firmę 8 milionami dolarów (rok wcześniej pozyskano jeszcze dwa). Rok po tym, Fitbit wprowadził urządzenia łączące się bezpośrednio ze smartfonami. Taki krok zwiększył sprzedaż. W 2012 roku firmę zasiliła kolejna pula inwestycyjna, tym razem wyniosła ona 12 milionów dolarów. Rok później Fitbit pozyskuje rekordowe 43 milionów od czołowych inwestorów zajmujących się nowoczesnymi technologiami. Od tego czasu nie można było się już nie liczyć z tą firmą. Z ciekawego startupu, firma stała się gigantem.

Fitbit Sense
Układ czujników jest bardzo zaawansowany.

Po kilku kolejnych latach Fitbit generuje spore przychody. Sprzedał w sumie ponad 100 milionów urządzeń i może pochwalić się bazą 28 milionów aktywnych użytkowników. Umożliwia też płatne uczestnictwo w platformie zdrowotnej i fitness. W chwili pisania tekstu Fitbit należy już do Google. Gigant z Mountain View przejął naszego bohatera za niesamowitą cenę 2,1 miliarda dolarów!

Fitbit Sense
Pasek jest wygodny, łatwo go też zdemontować i wymienić.

Po drodze firma zerwała plakietkę producenta sprzętu elektronicznego. Teraz prowadzi kampanie na rzecz zdrowego i zbilansowanego trybu życia. Chce inspirować i mobilizować do działania, oddając w nasze ręce wszelkie potrzebne do tego celu narzędzia.

Fitbit Sense – pierwsze wrażenia 

Fitbit Sense już od samego początku sprawia dobre wrażenie. Solidnie zapakowany sprzęt, po wyjęciu wygląda na produkt z górniej półki. Jego koperta ma teoretycznie kwadratowy kształt, jest jednak solidnie zaoblony. Pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie to ta, o tym, że jest nazbyt kobiecy. Skojarzyłem to ze stereotypem, że mężczyzna nie powinien nosić kwadratowych zegarków. To dziwne, bo przecież wiem, że jest on już nieaktualny od ponad 50 lat, od momentu gdy TAG Heuer pokazał zjawiskowy model Monaco. W pamięci mam też jeden z piękniejszych zegarków Certiny, model DS Podium Square. Oba te modele przypominają mi, że Fitbit jest równie męski jak one. Jest też szalenie piękny! Poza tym najmocniejszy konkurent Fitbit Sense to oczywiście Apple Watch – też ma podobny format wyświetlacza. To dobrze, bo dzięki temu oba zegarki wyświetlają więcej informacji (w porównaniu do okrągłych konkurentów). 

Fitbit Sense
Fitbit Sense jest nadzwyczaj urodziwy.

Gdy przebrnąłem przez konfiguracje zegarka, dotarło do mnie, że mam do czynienia z kombajnem, który potrafi przytłoczyć funkcjonalnością. Naprawdę, nie chodzi tu tylko o konfigurację, ale również o ilość parametrów, które zegarek potrafi mierzyć i to jak potrafi te dane interpretować. Dotarło do mnie, że Fitbit Sense skrywa wiele zagadek i będę poznawał go bardzo długo.

 

Po raz pierwszy spotkałem się też z takimi funkcjami jak mierzenie stresu czy temperatury skóry, co ma obicie w naszym zdrowiu. Inne funkcje dobrze znałem – EKG, SpO2 i mierzenie pulsu – działają tak dobrze jak w przypadku konkurencji. Zaskoczyła mnie też ilość i jakość aplikacji, które można zainstalować.

Fitbit Sense
Strava, latarka, Pommodoro? Można znaleźć sporo aplikacji w sklepie.

Miłe wrażenie robi też kwadratowa forma wyświetlacza, który potrafi zmieścić naprawdę wiele informacji. Wyświetlane kolory są żywe i wyraźne nawet w pełnym słońcu. Fitbit Sense to też zegarek dla osób, które nie chcą stale siedzieć przy gniazdku – tydzień bez ładowania nie było wyzwaniem. Smartzegarek ma jednak kilka irytujących wad, tą najpoważniejszą jest chyba leniwa i mało responsywna obsługa. Nie zrozumcie mnie jednak źle – zegarek poprawnie reaguje na dotyk i rozkazy. Problem w tym, że robi to powolnie. Niektóre aplikacje włączają się zbyt długo i nie winiłbym za to producenta, gdyby fakt ten nie dotyczył takich funkcji jak podstawowe opcje czy obsługi budzika.

Nie sposób wszystkiego opisać w jednym miejscu. Ten krótki artykuł to dopiero wstęp do właściwej recenzji, którą opublikujemy za kilka dni. 

Galeria

Specyfikacja

Dostępne wersjeJeden rozmiar koperty, 
kolory: Carbon / Graphite Stainless Steel (testowany) oraz Lunar White / Soft Gold Stainless Steel. Dwa rozmiary pasków 140 mm – 180 mm oraz 180 mm – 220 mm.
Cena: Około 1299 zł
Wymiary koperty40.48 mm x 40.48 mm x 12.35 mm
Zakres temperatur Od -10 stopni do +45 stopni Celsjusza
Zawartość zestawuUrządzenie, standardowy pasek (w obu rozmiarach) stacja do ładowania
PamięćZapis 7 dniowy dla danych ruchowych – minuta po minucie. Zapis dziennych aktywności dla 30 dni. Zapis danych czujnika pracy serca z sekundowymi interwałami podczas ćwiczeń i z 5-sekundowymi interwałami przez cały czas.
Czas pracy akumulatora6+ dni w trybie z wyłączonym ekranem. Czas ładowania do 100% wynosi 40 minut.Obsługa szybkiego ładowania – 12 minut na jeden dzień pracy.
WodoodpornośćDo 50 metrów zanurzenia. Producent zaleca wysuszenie urządzenia przed ponownym założeniem na rękę, w trosce o skórę.
Wykorzystane czynniki i moduły Czytnik pracy serca. Czujniki EDA oraz EKG. Czytnik SpO2 (saturacji). Żyroskop, wysokościomierz, czujnik temperatury skóry, 3 osiowy akcelerometr, czujnik natężenia światła.Wi-Fi, NFC, GPS + GLONASS, Bluetooth z LE.Silnik wibracyjny, mikrofon, głośnik (75dB SPL @10cm). 
FunkcjePomiary aktywności elektrodermalnej. Pomiar pracy serca 24/7, Pomiar EKG, Pomiar saturacji, Programy refleksyjne i relaksujące, Pomiar aktywności i zapis danych GPS, Mapa intensywności ćwiczeń, Pomiar aktywnych stref tętna, Całodzienne pomiary w czasie rzeczywistym kluczowych parametrów, Pomiar jakości i parametrów snu, inteligetny budzik,  tryb nie przeszkadzać, Ponad 20 ćwiczeń opartych na celach, asystent głosowy, Powiadomienia z aplikacji oraz o wiadomościach i połączeniach telefonicznych, szybkie odpowiedzi na wiadomości, rozmowy przez zegarek (w zasięgu telefonu), Obsługa odtwarzacza, możliwość importowania muzyki z Spotify i Deezer, Płatności Fitbit Pay, Funkcja Always-On wyświetlacza, Funkcja odnajdywania telefonu, Setki tarcz wyświetlacza, tworzenie własnych, płatne i bezpłatne tarcze, sklep z dodatkowymi aplikacjami, Szybkie ładowanie, długi czas pracy na baterii, Wyświetlacz AMOLED, szkło Corning® Gorilla® Glass 3, Zaawansowana aplikacja towarzysząca. 
InneDodatkowe paski i akcesoria do zakupu osobno, dodatkowa funkcjonalność dzięki aplikacjom oraz platformie Fitbit Premium Membership.

Link do Fitbit Sense na stronie producenta