Ale czy coś poza tą usługą jest premium w tej opasce? Jeszcze nie wiem, ale się dowiem :) Od dziś opaska ląduje na moim nadgarstku i będę bacznie się przyglądał jej poczynaniom. Jakość wykonania na pewno oceniam na plus. Nie ma co ukrywać, z kim ta opaska może w naszym kraju konkurować. Chodzi mi o MiBanda. Aktualnie miBanda 6, który najprawdopodobniej powieli sukcesy swoich poprzedników. Jeśli natomiast chodzi o Fitbit Inspire 2 to jestem ciekawy tego testu.

features heart rate scaled

Wiele lat temu moim pierwszym trackerem był właśnie Fitbit One. Dobrze się dogadywaliśmy a jego miejsce później zajął pierwszy Pebble, była to jednak inna kategoria sprzętu. Aktualnie znajduję się w takim momencie w życiu, że naprawiam w swoim ciele to, co zaniedbałem przez ostatnie lata. Opcja urządzenia, na którym jestem w stanie śledzić statystyki swojej aktywności jest dla mnie dodatkowym motywatorem. Bardzo łatwo wpadam w grywalizacyjne sztuczki no i lubię śledzić statystyki.

Po wyjęciu z opakowania opaska robi bardzo pozytywne wrażenie. Jakość wykonania urządzenia jest bardzo dobra. Podobnie sprawa ma się z silikonowymi paskami, które są bardzo przyjemne, miękkie w dotyku. W zestawie znajduje się dodatkowe pół paska o większym rozmiarze. Dlaczego pół? Otóż do urządzenia przymocowany jest on tak jak w zegarkach, do krawędzi, więc pasek składa się z dwóch części. Poza dodatkowym paskiem w pudełku znajduje się ładowarka, którą podpinamy do trackera od strony skóry na klik. Ładowanie odbywa się przez port USB-A.

Ciekawi mnie jak się sprawdzi Inspire 2. Mam porównanie do kilku innych opasek oraz smart zegarków, pierwsze wrażenia jednak póki co są pozytywne. Opaska się ładuje, następnie będzie aktualizacji oraz pełny test niebawem.


Posłuchaj nas!