To dość ciekawe posunięcie, Firefox zmienia strategię czy może Bing jest skory za taką współprace zapłacić więcej? Jedno jest pewne, Bing z pewnością z tego skorzysta, jako że „Ognisty Lis” posiada spore zaplecze użytkowników. Zmiana dla szarego użytkownika z pewnością nie będzie miała większego znaczenia, gdyż Binga będzie można zmienić na Google, ale to oczywiste, że znaczna część użytkowników nawet nie wie jak taką operację wykonać.Mądre głowy z pewnością coś knują ;-)

Ciekawy jestem kolejnego posunięcia Firefox, jedno jest pewne – Chrome prędzej czy później i tak „Lisa” dopadnie.