Fenomenalna jakość na każdej płaszczyźnie. Bluesound Pulse Mini 2i - recenzja




Fenomenalna jakość na każdej płaszczyźnie. Bluesound Pulse Mini 2i - recenzja

Opublikowano 5.04.2019 8:35 -


W bezprzewodowym sprzęcie audio liczą się nie tylko słuchawki na Bluetooth i inteligentne głośniki. Bez konieczności podłączania się do źródła dźwięku możemy też tworzyć całe domowe nagłośnienie, czego przykładem mogą być systemy Bluesound. Ostatnio miałem okazję sprawdzić jeden z produktów tej marki o nazwie Pulse Mini 2i.

W moje ręce trafił przedstawiciel takiego właśnie audiofilskiego ekosystemu. I obu tych słów — zarówno audiofilski, jak i ekosystem używam z pełną odpowiedzialnością. Już na wstępie mogę powiedzieć, że m.in. właśnie tym imponuje Bluesound — jakością dźwięku oraz możliwością łączenia głośników w trybie multiroom.

Jak wygląda multiroom w przypadku Bluesound?

Jedna sprawa to oczywiście oferta producenta, który ma w swoim portfolio kilka różnych typów urządzeń audio — od głośników (seria Pulse), przez subwoofer i soundbar pod kino domowe, aż po wzmacniacze czy serwer Vault, który sam zgrywa płyty CD na wbudowany dysk. W ofercie producenta są też inne ciekawe, innowacyjne produkty, np. bezprzewodowy odtwarzacz strumieniowy Node 2.

W moje ręce wpadł jeden z elementów tego ekosystemu, czyli Pulse Mini 2i. Warto podkreślić, że systemy Bluesound są wręcz stworzone do tego, aby łączyć je w zestawy. Producent umożliwia stworzenie w domu aż do 64 niezależnych stref, w których pojedyncze głośniki możemy łączyć w bezprzewodowy system audio dla całego domu.

Bluesound Pulse Mini 2i - design, wykonanie, złącza

Pulse Mini 2i jest dostępny w dwóch wykończeniach — czarnym i białym. Do nas na testy trafił ten drugi wariant. Głośnik jest minimalistyczny, jeśli chodzi o stylistykę, przez co najlepiej wpisze się w nowoczesne wnętrza. Z przodu widać jedynie logo, kratownicę głośnika oraz kolorową diodę. W górnej części umieszczono wyłącznie dotykowy panel sterujący odtwarzaniem i głośnością dźwięku. Szerokość urządzenia to ok. 33 cm, więc bez problemów zmieścimy je na półce czy szafce.

Z tyłu znajdziemy złącza Ethernet, optyczne Toslink/mini-jack 3,5 mm, USB i wyjście na słuchawki. Jest też oczywiście miejsce na podłączenie kabla zasilającego (zasilacz znajduje się wewnątrz konstrukcji) czy złącze serwisowe. Producent do każdego zestawu dorzuca kabel RJ-45, przejściówkę Toslink — Mini Toslink oraz przewód zasilający z „brytyjską” wtyczką.

Konstrukcja wydaje się bardzo solidna, a materiały świetnie spasowane i wysokiej jakości. Całość jest stosunkowo ciężka jak na swoje rozmiary (ok. 3,5 kg), ale to tylko umacnia w przekonaniu, że mamy tu do czynienia z segmentem premium. Wewnątrz Pulse'a Mini są cztery głośniki: dwa wysokotonowe (tweetery) o średnicy 19 mm oraz dwa niskotonowe (woofery) o średnicy 102 mm. Głośniki są ułożone symetrycznie, co poszerza stereofoniczny obraz odtwarzanych nagrań. Wbudowany wzmacniacz dysponuje mocą 100 W, czyli dwa razy więcej od poprzednika.

Połączenie i jakość dźwięku

Dźwięk do głośnika Bluesound możemy przesyłać na wiele różnych sposobów. Podstawą jest podłączenie urządzenia do domowej sieci przewodowo lub przez Wi-Fi. W tym drugim trybie można wykorzystać zarówno pasmo 2,4 GHz, jak i 5 GHz. Muzykę odtworzymy także podłączając do Pulse'a przez USB pamięć zewnętrzną oraz oczywiście przez Bluetooth (5.0). Posiadacze iPhone'ów, iPadów czy MacBooków mogą połączyć się z odtwarzaczem przy pomocy AirPlay 2.

Co ciekawe, wykorzystując Bluetooth, Bluesound może działać zarówno jako odbiornik, jak i nadajnik dźwięku. W ten sposób do urządzenia możemy strumieniować muzykę z telefonu, laptopa czy tabletu, a z niego wysyłać dźwięk np. do bezprzewodowych słuchawek. Na dodatek transmisja danych może wykorzystywać kodek aptX HD oferujący najlepszą możliwą jakość audio przez Bluetooth.

Bluesound Pulse Mini 2i odtwarza dźwięk z częstotliwością próbkowania do 192 kHz i rozdzielczością do 24 bitów. Obsługiwane formaty plików to MP3, AAC, WMA, OGG, WMA-L, ALAC i OPUS oraz hi-res: FLAC, MQA, WAV i AIFF. Na szczególną uwagę zasługuje tu na pewno format MQA, którego obsługi próżno szukać wśród konkurencyjnych produktów.

Bluesound Pulse Mini 2i
Wymiary335 x 172 x 155 mm
Waga3,6 kg
Moc100 W
WejściaToslink/mini-jack 3,5 mm, Ethernet, USB, zasilające
Wyjściasłuchawkowe (mini-jack 3,5 mm)
Obsługiwane formaty audioMP3, AAC, WMA, OGG, WMA-L, ALAC, OPUS, FLAC, MQA, WAV i AIFF
Jakość dźwiękuPróbkowanie do 192 kHz; rozdzielczość do 24 bitów
ŁącznośćDwukierunkowy Bluetooth 5.0 z kodekiem Qualcomm aptX HD, AirPlay 2, dwupasmowe Wi-Fi 2,4/5 GHz

Znamy już specyfikację techniczną. A jak brzmi opisywany głośnik (a w zasadzie cztery — jak już wspominałem)? W dużym skrócie — świetnie. W charakterystyce gry tego urządzenia ujęły mnie od razu dynamiczne, mocne basy. Niskie tony — zarówno te elektroniczne, jak i z żywych instrumentów — są zawsze krystalicznie czyste i nie ma tu mowy o „dudnieniu”. Na dodatek potrafią uderzyć z naprawdę potężną siłą, której nie spodziewałem się po zestawie o tak kompaktowych rozmiarach.

Średnie i wysokie zakresy również brzmią bardzo dobrze. Dźwięki są wyjątkowo szczegółowe, ale zachowują przy tym ciepłą, przyjemną dla ucha charakterystykę. Głośnikom niestraszny jest żaden gatunek muzyki — słuchałem na nich m.in. rocka, bluesa, rapu, elektroniki i muzyki klasycznej i za każdym razem byłem zadowolony. Zestaw sprawdził się także przy oglądaniu filmów oraz graniu w gry, choć oczywiście musiałem wtedy zmienić odrobinę ustawienia Bluesound.

Warto podkreślić, że głośniki potrafią być naprawdę głośne. Moc aż 100 W robi swoje. Do zwykłego słuchania wystarczy zazwyczaj ok. 1/5 dostępnej głośności. W pokoju o powierzchni 15 metrów kwadratowych głośno robi się jeszcze przed połową paska regulacji. Mowa tu o poziomie głośności, gdzie trzeba krzyczeć, aby zrozumieć drugą osobę. Aż strach pomyśleć co byłoby przy „maksie”. Mocy tutaj nie brakuje, a na dodatek dźwięk jest cały czas czysty i niezniekształcony, nawet gdy ustawimy sprzęt naprawdę głośno. Trzeba też pamiętać, że głośniki Bluesound możemy łączyć w pary stereo - za stosunkowo przystępną cenę możemy wówczas otrzymać naprawdę mocarny zestaw.

Aplikacja i... aplikacje

Urządzenia Bluesound można łączyć w systemy, np. w pokojach w domu. Do zarządzania nimi służy aplikacja BluOS dostępna na smartfony i komputery w języku polskim. Jej podstawową funkcją jest zarządzanie głośnikami, które łączymy w grupy: parę stereo, grupę wieloodtwarzaczową czy grupę kina domowego. Po konfiguracji w aplikacji możemy potem szybko i wygodnie dla takich grup lub pojedynczych głośników zmieniać głośność, ustawienia equalizera, czy np. jednym przyciskiem wyłączyć wszystkie głośniki w całym domu. Na dodatek każdy z domowników jest niezależny od pozostałych i może w danej chwili słuchać dowolnej muzyki, sterując dowolnym urządzeniem systemu za pomocą swojego smartfona, tabletu lub laptopa.

Możliwe jest też sterowanie głosem. W tym celu należy w aplikacji połączyć urządzenia z Amazon Alexa (Alexa Dot) lub iOS (aplikacja „Dom”) przez AirPlay 2. Wówczas wystarczy powiedzieć np. „Hey Siri, play Arctic Monkeys in the kitchen” (nazwę pokoju wybieramy sami podczas konfiguracji) i... gra!

W BluOS możemy też sterować innymi aplikacjami muzycznymi. W tym „centrum dowodzenia” mamy dostęp do serwisów streamingowych takich jak Spotify, Tidal (z jakością MQA), czy Deezer. Uruchomimy też internetowe radio dzięki integracji usługi TuneIn. Z polskich rozgłośni mamy tu większość komercyjnych stacji: Radio ZET, Złote Przeboje, Eskę Rock oraz rozgłośnie lokalne. Dzięki internetowemu połączeniu radio brzmi naprawdę dobrze.

Przez Pulse Mini 2i możemy też odtwarzać muzykę z pamięci masowej przez USB typu A, a więc bez przeszkód podłączymy pendrive'a czy dysk zewnętrzny. Pliki mogą być zarówno w systemie NTFS, jak i FAT32. Muzyki posłuchamy też bez konieczności podłączania pamięci do urządzenia — w aplikacji BluOS wystarczy wybrać folder na komputerze, który chcemy udostępnić i po chwili możemy odtwarzać z niego pliki muzyczne w aplikacji. Wszystko bez konieczności włączania komputera. Podobnie z muzyką dostępną w sieci lokalnej.

Bluesound Pulse Mini 2i - czy warto kupić?

Głośnik Bluesound Pulse Mini 2i spełnia wszystkie warunki segmentu premium, jeśli chodzi o bezprzewodowy sprzęt audio. Mamy tu bowiem do czynienia nie tylko z fenomenalną jakością i głośnością dźwięku, ale także z wieloma dodatkami, które wzbogacają i dopełniają przyjemność korzystania z urządzenia. Wiele obsługiwanych formatów plików, niezliczone opcje łączności, wysoki standard przesyłania dźwięku i posiadająca wiele możliwości aplikacja sterująca sprawiają, że szybko można poczuć się tu jak w domu.

I to chyba jest największa, ogólna zaleta Bluesound — kupujemy jeden głośnik, ale od razu czujemy, że jest on częścią całego ekosystemu. Na dodatek to środowisko możemy bardzo łatwo rozbudowywać o kolejne urządzenia, przez co nietrudno sobie wyobrazić cały dom oparty na tym systemie. Tym bardziej, że pozwala on zintegrować już posiadane urządzenia audio. Jego obsługa oraz dźwięki wydobywające się z głośników będą przynosić wiele przyjemności.

Sprzęt do testów wypożyczyła sieć salonów Top Hi-Fi & Video Design.