Facebook postanowił wprowadzić zmiany w regulaminie swojego komunikatora WhatsApp. Długo zatem nie trwało oddzielanie WhatsAppa od innych facebookowych usług i Mark Zuckerberg postanowił „przyfejsbukować” także na WhastApp. O co chodzi?

Zmiany w regulaminie WhatsApp

Dokładnie całą sprawę opisała Patrycja w swoim tekście. Możemy tam przeczytać:

„Zgodnie z nowymi warunkami Facebook zastrzega sobie prawo do udostępniania zebranych danych. Komunikator należący do Facebooka, który twierdzi, że prywatność jest zakodowana w swoim DNA, stawia swoim ponad 2 miliardom użytkowników ultimatum: zgodzić się na udostępnianie ich danych osobowych w sieci społecznościowej lub usunąć ich konta. Wymóg jest dostarczany za pośrednictwem ostrzeżenia w aplikacji, które nakazuje użytkownikom zgodzić się na radykalne zmiany w warunkach korzystania z WhatsApp”.

Cała sprawa nie została uciszona, wręcz przeciwnie – narasta oburzenie wśród użytkowników, a wielu z nich ucieka z WhatsApp i szuka alternatywy. Jedną z nich jest aplikacja Telegram. Właśnie poinformowano, że z komunikatora korzysta już aktywnie ponad 500 milionów użytkowników, a w ciągu zaledwie 72 godzin po zmianach na WhatsApp do Telegrama dołączyło 25 milionów nowych osób.

Signal szykuje nowości dla swoich użytkowników, których jest coraz więcej

Telegram nie jest oczywiście jedynym miejscem, gdzie internauci szukają oddechu od facebookowej polityki prywatności. Innym przykładem jest Signal, który również rośnie w siłę i rozwija się, dodając nowe funkcje, widząc wzrost popularności.

WhatsApp się tłumaczy

Oczywiście szefowie WhatsAppa starają się wybrnąć jakoś ze zmian, tłumacząc, że zmiany dotyczą głównie kwestii biznesowych, a jakiekolwiek integracje z Facebookiem nie mają miejsca. Szef komunikatora tak tłumaczy sprawę na Twitterze:

Oczywiście tłumaczenia takie nic nie dają, bo lawina ruszyła i ciężko będzie odzyskać zaufanie użytkowników. WhatsApp dawniej cieszył się jasną polityką, stąd tylu użytkowników. Po przejęciu kilka lat temu platformy przez Facebooka, wszystko zaczęło się zmieniać. Można teraz zastanawiać się, czy taki los spotka Telegram, Signal i inne komunikatory?

źródło: Business Insider


Posłuchaj nas!