Facebook popełnił błąd, mógł spowodować wyciek zdjęć użytkowników




Facebook popełnił błąd, mógł spowodować wyciek zdjęć użytkowników

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Facebook zaliczył kolejną wpadkę związaną z ochroną naszej prywatności. Przedstawiciel firmy poinformował o błędzie, który mógł spowodować wyciek danych, konkretnie naszych zdjęć i dostępu do nich przez aplikacje trzecie.

Kilka miesięcy temu świat żył tzw. aferą Cambridge Analytica. Wszystko zaczęło się w połowie marca bieżącego roku, kiedy brytyjskie i amerykańskie media poinformowały, że firma Cambridge Analytica próbowała wpływać na wynik zeszłorocznych wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. W wielkim uproszczeniu wszystko dzięki dostępowi do danych ponad 50 milionów użytkowników Facebooka. Po tej aferze społecznościowy gigant, jak i inne platformy tego typu, zaczął przykładać więcej uwagi do ochrony prywatności swoich odbiorców. Kilka dni temu ujawniono jednak informacje o kolejnym problemie związanym z bezpieczeństwem danych użytkowników - tym razem chodzi o dostęp do ich zdjęć.

Ponad 6,8 miliona użytkowników zagrożonych

Kilka dni temu na facebookowym blogu dla deweloperów pojawił się wpis, w którym przedstawiciel Facebooka poinformował, że mogło dojść do wycieku zdjęć. Wskazano, że aplikacje innych firm mogły mieć dostęp do - cytując - „szerszego zestawu zdjęć niż zwykle”. Wszystko działo się w okresie od 13 do 25 września 2018 roku. Jak podano, problem ten mógł spotkać nawet 6,8 miliona użytkowników i ponad 1500 aplikacji utworzonych przez niezależnych użytkowników. We wpisie wyjaśniono, że pewien błąd dał potencjalny dostęp do zdjęć udostępnionych w Marketplace i Facebook Stories oraz tych przesłanych do Facebooka, ale nieopublikowanych. Mechanizmy Facebooka działają bowiem tak, że gdy ktoś przesyła zdjęcie do serwisu, ale nie kończy jego publikowania, przez trzy dni portal przechowuje jego kopię - wszystko po to, by użytkownik mógł w łatwy sposób dokończyć tę operację.

Facebook znowu to zrobił - tym razem Netflix i Spotify mieli dostęp do prywatnych wiadomości

Jak postępować w tej sytuacji?

Pracownicy Facebooka przeprosili za zaistniałą sytuację i zapewnili, że błąd został już naprawiony. W najbliższych dniach udostępnione zostanie narzędzie, które pozwoli sprawdzić, czy nasze konto padło ofiarą tego wycieku danych. Użytkownicy, których zdjęcia zostały wykradzione, dostaną specjalny komunikat i zostaną skierowani do Centrum Pomocy. Zalecono także zalogować się do wszystkich aplikacji, którym przyznaliśmy dostęp do zdjęć, by sprawdzić, do jakich fotografii w rzeczywistości mają one dostęp.