Facebook: Pokaż nam swoje selfie, a powiemy ci...czy nie jesteś botem

Facebook: Pokaż nam swoje selfie, a powiemy ci...czy nie jesteś botem

Opublikowano 3 miesiące temu -


Facebook znalazł nową metodę weryfikacji autentyczności kont swoich użytkowników. Metodę, która mimo iż idealnie wpisuje się w filozofię marki, wśród wielu osób wywołała niemałe poruszenie. Czy słusznie?

Kilka dni temu użytkownicy Facebooka z różnych stron świata zaczęli otrzymywać powiadomienia o konieczności weryfikacji swojej tożsamości przy pomocy... selfie. Testowana "face-CAPTCHA" ma być nową metodą na poprawę bezpieczeństwa użytkowników i wyeliminowanie fałszywych kont czy interakcji.

Powiadomienie Facebook o weryfikacji

Jak to wygląda w praktyce? Przypuśćmy, że z powodu podejrzanej aktywności nasze konto na Facebooku zostało zawieszone. Mogło się tak również stać z powodu wykrycia próby ataku hakerskiego, lecz także z powodu naszej własnej aktywności (np. zmiany lokalizacji). Aby móc ponownie się zalogować, Facebook poprosi nas o przysłanie wyraźnego zdjęcia naszej twarzy.

Po jego otrzymaniu, team Facebooka (zapewne przy wsparciu stosownego algorytmu) rozpocznie proces mający na celu sprawdzenie autentyczności przesłanego przez nas zdjęcia. Jeżeli zdjęcia zostanie uznane za autentyczne, nałożona na nasze konto blokada zostanie zdjęta. Jak zapewnia Facebook po zakończeniu procesu weryfikacji, przesłane przez nas zdjęcie jest trwale usuwane z serwera.

Wielu użytkownikom zaczęło nasuwać się pytanie, czy Facebook faktycznie słowa dotrzyma i czy zdjęcie zostanie usunięte. Pod adresem giganta padły mocne słowa, a nawet oskarżenia o masową inwigilację i tworzenie nielegalnej bazy identyfikacji. Czyżbyśmy się bali, że pozbawione filtrów i upiększeń zdjęcie twarzy może powiedzieć o nas więcej niż informacje jakimi dzielimy się z portalem każdego dnia?

ile wie o nas facebook

Sytuacja ta pokazuje, że niestety wciąż wielu użytkowników nie do końca zdaje sobie sprawę, że wiedza jaką posiada o nas Facebook nie ogranicza się do naszego zdjęcia profilowego, czy podanych przez nas danych personalnych. Na Facebooku znajduje się obecnie ponad 2 miliardy kont, co stanowi ok. 1/3 populacji Ziemi. Ponad 80% przychodów platformy Marca Zuckerberga stanowią reklamy, których skuteczność oparta jest na danych o użytkownikach platformy. Danych często daleko wychodzących poza to, co użytkownik aktualnie "chciałby" pokazać światu.

Aby przekonać się o tym co wie o nas Facebook warto odwiedzić centrum ustawień preferencji reklamowych, które znajduje się w Ustawieniach (opcja Reklamy) lub pod tym linkiem. Zobaczymy tutaj szereg informacji na temat naszych zainteresowań i udostępnianych przez nas danych osobowych,  a także na temat reklamodawców i reklam, z którymi wchodziliśmy w interakcje. Za pomocą tego narzędzia nie tylko mamy okazję zobaczyć jakie informacje na nasz temat są wykorzystywane, lecz także w pewnym stopniu wpływać na nie.

Polecam także zajrzeć w inną zakładkę Ustawień, tym razem pod opcją Bezpieczeństwo i logowanie. Naszym oczom powinna ukazać się lista logowań do portalu, wraz z dokładną datą i godziną, typem urządzenia oraz naszą geolokalizacją.

Facebook zbiera dane nie tylko do targetowania reklam, lecz także w celu dostosowania portalu do oczekiwań użytkowników. Wiele funkcji platformy, które w założeniu mają ją uatrakcyjnić, są napędzane danymi. Rozpoczynając od kolejności wyświetlenia wiadomości na naszym feedzie, poprzez wszystkie sugestie dotyczące wydarzeń lub stron, którymi moglibyśmy być zainteresowani, aż po opcje "Tego dnia". Ta ostatnia pozwala nam zobaczyć naszą aktywność danego dnia sprzed kilku lat.

Czy w obliczu tak ogromnego zestawu różnorakich informacji na nasz temat, naprawdę powinniśmy martwić się jednym selfie?