Facebook jak Google - również stawia na lokalność | DailyWeb.pl

Facebook jak Google - również stawia na lokalność

Opublikowano 4 tygodnie temu -


Facebook nie tylko wyświetli więcej postów od znajomych, lecz także pomoże ci dowiedzieć się, co dzieje się w twoim najbliższym sąsiedztwie.

Zaledwie 2 dni temu pisaliśmy o Bulletin - nowym produkcie Google mającym w założeniu ułatwić użytkownikom dostęp do najświeższych informacji o wydarzeniach z ich lokalnego podwórka. Wydaje się, że strategia "go local" staje się jednym z wiodących trendów na rynku digitalowych mediów. Tak przynajmniej wynika z najnowszego komunikatu CEO Facebooka.

Our next update on our 2018 focus to make sure Facebook isn't just fun but also good for your well-being and for...

Opublikowany przez Mark Zuckerberg na 29 stycznia 2018

Zdaniem Zuckerberga treści powiązane z lokalnym otoczeniem budują społeczność i pomagają zrozumieć problemy, które są dla niej ważne i wpływają na nasze życie. Dlatego kolejna zmiana na Facebooku ma dotyczyć zwiększenia widoczności lokalnych newsów. Update dotyczy jak na razie wyłącznie USA i nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie zostanie wprowadzony globalnie.

Zawirowania na news feedzie

Prace nad modyfikacją algorytmu, zgodnie z zapowiedzią "programu naprawy Facebooka", trwają już od jakiegoś czasu. W pierwszej połowie stycznia poruszenie wywołała zapowiedź, że użytkownicy Facebooka wkrótce zobaczą więcej postów od znajomych i rodziny, kosztem innych obserwowanych stron. Blady strach padł wówczas zarówno na wydawców, których zasięgi w ciągu ostatnich lat były systematycznie obcinane, agencje, które z prowadzenia fan page uczyniły główne źródło zarobków, a także użytkowników, których przeraziła wizja oglądania kolejnych zdjęć dzieci i kotów znajomych.

Dziś okazuje się, że przynajmniej część osób z tej grupy może odetchnąć z ulgą. Choć główny priorytet jeśli chodzi o wyświetlanie w news feedzie wciąż będą mieć znajomi, tuż za nimi mają plasować się informacje z lokalnych źródeł.

Lokalne wiadomości na Facebooku

Jak to ma działać w praktyce? Facebook zidentyfikuje wydawców z obszaru geograficznego odpowiadającego lokalizacji użytkownika i jeśli okaże się, że wydawca znajduje się na liście polubień danego użytkownika, jego posty znajdą się wyżej w news feed.

Jest to przede wszystkim szansa dla stron lokalnych wydawców, których zasięgi w ciągu najbliższych miesięcy powinny znacznie się poprawić. Bardzo możliwe jednak, że jeśli trend się utrzyma, również ogólnokrajowi wydawcy będą zmuszeni w pewien sposób się dostosować. Wyjściem z sytuacji może być np. utworzenie osobnych fan page, skierowanych do osób z określonego obszaru geograficznego.

Równolegle do zmian w obrębie news feed, Facebook testuje inną funkcję związaną z lokalnym aspektem platformy. Mowa tu o zakładce w facebookowej aplikacji o nazwie Today in. Korzystając z niej użytkownicy mają dostęp do najświeższych informacji dotyczących najbliższej okolicy oraz alertów lokalnych służb.

Funkcja testowana jest na razie w sześciu amerykańskich miastach. Wiadomo jednak, że już planowane jest powiększenie tej grupy o kolejne lokalizacje. Bardzo możliwe, że użytkownicy dostaną też możliwość śledzenia informacji dotyczących innego miejsca, np. ich rodzinnego miasta.