Facebook bierze się za walkę z antyszczepionkowcami




Facebook bierze się za walkę z antyszczepionkowcami

Opublikowano 3 miesiące temu -


Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie rozszerza się ruch antyszczepionkowy. Pomimo najróżniejszych kampanii, mających na celu przekonać ludzi, że szczepionki nie są złe, przeciwnicy tychże dochodzą do głosu. Facebook postanawia pomóc w negatywnych kampaniach i podejmie odpowiednie kroki.

W wydanym w czwartek oświadczeniu Facebook zapowiedział, że może usunąć, zredukować czy całkowicie zdegradować treści antyszczepionkowe ze swojego serwisu. Ma to na celu zaprzestanie rozpowszechniania dezinformacji w sieci społecznościowej.

Odra w naszym kraju, ale także (a może szczególnie) w Stanach Zjednoczonych rozprzestrzenia się w najlepsze. Mimo to, na Facebooku pojawiło się mnóstwo reklam, które są opłacane przez organizacje promujące idee antyszczepień. Reklamy te kierowane były do kobiet w ciąży, korzystające z Facebooka. Posty takie były również masowo udostępniane w przeróżnych grupach, zniechęcając ludzi do szczepienia ich dzieci. Wskutek takich właśnie kampanii, odsetek chorych na odrę ciągle wzrasta. Facebook w oświadczeniu dodał, że może także ograniczyć wyniki wyszukiwania ruchu antyszczepionkowego w swoim serwisie. Oczywiście istnieje coś takiego jak zgłaszanie postów czy też samych reklam do moderatorów serwisu, ale skala takich reklam jest za duża, aby liczyć tylko na społeczność. Większość treści związanych właśnie z medycyną przechodzi na Facebooku kontrole pod kątem wiarygodności informacji. Audyty takie prowadzą partnerzy Facebooka w 25 krajach.

Facebook odpowie nie tylko ograniczaniem treści

Oprócz niwelowania fałszywych informacji Facebook chce jednocześnie promować treści edukacyjne na temat szczepionek. Pomoże to zredukować dezinformację i zbalansować te negatywne informacje. Oczywiście firma Marka Zuckerberga zaznacza, że robi wszystko, aby ich ruchy były właściwe i nie naruszały wolności słowa. Rzecznik prasowy Facebooka w wypowiedzi dla Business Insider powiedział:

„Dokładamy wszelkich starań, aby informacje były wiarygodne i użyteczne w całym serwisie. Usuwamy treści, które naruszają nasze standardy społecznościowe, artykułu o niższej wartości, które wprowadzają w błąd (…). Mamy więcej do poprawienia i kontynuujemy wysiłki w celu dostarczenia informacji edukacyjnych na tematy tak ważne, jak zdrowie”.

Na razie nie jest jasne, kiedy Facebook rozpocznie swoje działania. Nie jest także pewne, czy już tego nie zaczął robić. Jak sprawdzili redaktorzy Business Insider, wyszukiwarka na Facebooku ciągle pokazuje takie wyniki jak grupy „Rage Against the Vaccine” czy „The Truth About Vaccines”. Obie te grupy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na temat szczepionek, mają ponad 40 tysięcy członków.

W samych Stanach Zjednoczonych wzrost osób chorych na odrę jest istotny: w 2016 roku było 86 przypadków, a w 2019 roku, przez półtora miesiąca zanotowano ich ponad 100. Warto zaznaczyć, że Światowa Organizacja Zdrowia wymienia brak szczepień jako jedno z dziesięciu największych zagrożeń dla naszego zdrowia na świecie w 2019 roku.

Do zagorzałych zwolenników polityki Facebooka, szczególnie polityki prywatności to ja nie należę, ale za ten ruch ich mogę pochwalić. Natomiast należę do przeciwników ruchu antyszczepionkowego. I to z czystym sumieniem.