Miało być 2-3 dni odstępu od poprzedniego startu, jednak pogoda jak to często bywa spłatała figla. Start został przesunięty wstępnie na wczoraj, jednak kilka godzin przed wstrzymano go, a nowa data startu to 2 marca 2021, o godzinie 2:15 czasu polskiego. Miejmy nadzieję, że tym razem się uda i jubileuszowy, bo 20. już zestaw Starlink poleci na orbitę.

Docelowo internetowych satelitów Starlink ma być ponad 40 tysięcy. Utworzą one swego rodzaju pierścień dookoła Ziemi, zapewniając tym samym dostęp do Internetu w każdym zakątku naszej planety.

Internet ze Starlink już w Polsce

Od kilku dni możliwe jest już zamawianie zestawów Starlink do naszego kraju. Koszt jest dość spory, ale nikt nie obiecywał, że będzie tanio.

starlink polska

Za sam sprzęt zapłacimy bagatela 2269,00 złotych. Abonament miesięczny to koszt 449,00 złotych, a trzeba jeszcze doliczyć koszty dostawy i obsługi, które wynoszą 276,00 złotych. Podsumowując, gdyby cena miesięczna kształtowała się na poziomie około 100, a nawet 200 złotych, mogłoby to stanowić jakąś konkurencję i alternatywę dla „naszego” Internetu. Elon Musk jednak od początku zapewniał, że Starlink tani nie będzie, ale za to niezawodny.

Czy ceny w Polsce spadną? Obawiam się, że raczej nie, ewentualnie będą to kosmetyczne obniżki w zależności od kursów dolara.

STARLINK TO NIE JEDYNY PROJEKT SPACEX

NASA zamówiła od SpaceX kolejną misję załogową. Rakieta zabierze na Międzynarodową Stację Kosmiczną kapsułę Crew Dragon już 20 kwietnia 2021 roku. Tym razem ekipa będzie składała się z czterech astronautów (dwóch Amerykanów, jeden Japończyk i jeden Francuz). To właśnie kwietniowa misja wykorzysta pierwszy stopień z rakiety Falcon-9. Brał on udział w misji na jesieni ubiegłego roku.


Posłuchaj nas!