Po pierwszym rzucie oka, kiedy otworzyłem paczkę, zerkając na smartfon – pomyślałem, no tak – gdyby ktoś mi powiedział, że to SGSIV, to pewnie bym uwierzył, zająłem się więc Galaxy Gear Fit. Okazało się jednak, że bez uruchomienia telefonu nie zdołam z zegarkiem nic zrobić, postanowiłem odpalić SGSV. I to się znowu stało, pojawiła miłość do wielkiego ekranu i kompleks wielkości ekranu w moim ajfonie.

SGSV generalnie nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, pewnie głównie dlatego że od frontu do złudzenia przypomina starszego brata, przynajmniej w mojej opinii. Jak to jednak mówią, nie zmienia się czegoś co jest dobre ;-) Tak czy siak muszę przyznać, że gdy wziąłem go do ręki, momentalnie poczułem różnice w porównaniu ze starszymi produkcjami tej serii. Świetnie leży w ręce, jest TOTALNIE lekki – i właśnie to było największe zaskoczenie. To dziwna sprawa, tym bardziej że telefon ma ekran 5.1′, więc do najmniejszych nie należy, a jego waga jest zdecydowanie odwrotnie proporcjonalna do rozmiarów! Kolejna rzecz, która zaskoczyła, to tylna cześć obudowy. Doskonale leży w dłoni, zaś materiał z którego jest wykonana sprawia wrażenie że dzięki niemu, telefon nie wypadnie nam z ręki.

Boczna plastikowa obramówka – to już właściwie klasyka. Oczywiście chętnie zamieniłbym ją na dobrej jakości aluminium, ale z drugiej strony nie wypada ona wcale źle. Dodatkowo dzięki jej zastosowaniu, telefon waży naprawdę niewiele, a to duża zaleta. Co dalej? Prawdziwą przyjemność dla mych oczu spowodowało uruchomienie ekranu. Cukierkowe kolory zalały mnie momentalnie. Oczywiście co do ich nasycenia, intensywności – to co kto lubi, niemniej nie można powiedzieć, że ekran efektu nie robi. Po uruchomieniu, zapragnąłem mieć taki sam w swoim ajfonie, zdecydowanie. Gdy tylko Apple wypuści coś większego, będę chyba pierwszy do zmiany ;-)

Idąc dalej, po pierwszych kilku dniach testów absolutnie zaskoczyła mnie bateria, a dokładnie czas jaki wytrzymuje. Niemniej o tym już w recenzji, która systematycznie się buduje. Jako ciekawostkę dodam, że dopiero po kilku dniach spostrzegłem, że telefon jest wodoodporny, jednak nie odważę się tego sprawdzić, ze względu na strach ;-) Tymczasem wracam do testów, a Wy oczekujcie niebawem recenzji.

 


Posłuchaj nas!