Pop-nauka

Dron na Marsie z kolejnym rekordem: tym razem pokonał ponad 1,5 kilometra

Kolejne przygody duetu na Marsie.

Przygody łazika Perseverance i jego latającego partnera, drona Ingenuity trwają już kilka miesięcy. Na Marsie duet eksploruje powierzchnię i zbiera materiały do badań. Latający dron natomiast wykonuje zdjęcia z wysokości, aby naukowcy mogli lepiej poznać także marsjańską strukturę.

Ingenuity wykonał już kilka lotów, ale ten z ostatnich dni jest jego rekordowym. Dron przeleciał za jednym razem 1600 metrów, co wcześniej się nie udawało (nie było też próbowane). Właśnie teraz rozpoczęła się interesująca faza współpracy drona i łazika. Ten pierwszy wykonuje zdjęcia i „podsuwa” pomysły łazikowi, aby ten dokładniej przebadał konkretny obiekt na czerwonej planecie.

Dron na Marsie

Umieszony materiał filmowy pokazuje przelot, a także kilka najnowszych fotografii zarówno z łazika, jak i z drona. Co ciekawe, inżynierowie NASA nie spodziewali się, że sam dron aż tyle razy wzbije się w powietrze. Plan minimalny wynosił maksymalnie 5 takich lotów, a ten był już dziesiątym. Kolejne w planach, a przygoda trwa dalej.

Łazik Perseverance wytworzył tlen na Marsie

Łazik wyposażony jest w specjalny przyrząd o wdzięcznej nazwie MOXIE (Mars Oxygen In-Situ Resource Utilization Experiment). Od początku plan był taki, że spróbuje on wytworzyć z marsjańskiego powietrza cząstki tlenu. Nie wiadomo jednak było jak narzędzie sprawdzi się w warunkach Czerwonej Planety i czy to się w ogóle uda. Pierwsza jednak próba była na tyle owocna, że na Marsie wytworzono tlen przez obiekt z naszej planety.

Powodzenie próby pokazuje także szansę na odzyskiwanie tlenu z dwutlenku węgla, co może być znacząco pomocne w utylizacji dwutlenku, kiedy (zapewne) zaczniemy nim zaśmiecać marsjańską atmosferę. Nie będzie po prostu wyjścia – żeby mieć tlen, trzeba będzie pozbyć się dwutlenku węgla.

Credits: NASA/JPL-Caltech

Samo urządzenie nie jest większe od akumulatora samochodowego, a „wystarczyło” podgrzanie w nim zebranego gazu do temperatury ok 800 stopni Celsjusza. Warto zaznaczyć, że wyprodukowane 5 gramów tlenu, według obliczeń NASA pozwoliłoby na oddychanie astronaucie przez około 10 minut. To dużo i mało, zależy jak na to patrzeć. Jednak na tym urządzeniu mają opierać się próby kolonizacji Marsa. Sam lot na Czerwoną Planetę trwa na tyle długo, że nie ma fizycznych możliwości zabrania aż takiej ilości tlenu ze sobą.

Share
Autor
Przemysław Bicki
Tagi: dronmars

Powiązane

Premiery Netflix na weekend. Co obejrzeć?

Co ciekawego pojawiło się na Netflix? Jakie premiery na Netflix w tym tygodniu? Jest tego…

25 września, 2021

DJI Mavic 3 Pro z dwiema kamerami i 46 minutami lotu – raport

Firma DJI to niekwestionowany lider w branży dronów. Sam mam przyjemność użytkować DJI Mini 2,…

24 września, 2021

Właśnie dostałem swojego iPhone 13 Pro, przed Wami szybki unboxing

Emocje jak na grzybach, czyli przed Wami szybki unboxing nowego iPhone 13 Pro. W zasadzie…

24 września, 2021

Netflix zapowiada dokument Britney vs Spears – premiera już 28 września!

Netflix zdradził, że wkrótce na platformie będziemy mogli zobaczyć dokument "Britney vs Spears". Premiera już…

24 września, 2021

Surface Adaptive Kit – genialna pomoc dla osób z niepełnosprawnościami

Surface Adaptive Kit to nowe narzędzia Microsoftu, które pomogą osobom z niepełnosprawnościami korzystać z komputerów.…

24 września, 2021

VIVO V21 5G skradł moje serce podwójną stabilizacją i dobrą ceną

Optyczna stabilizacja dla kamery głównej i selfie to nie wszystkie atuty VIVO 21 5G. Dotychczas…

24 września, 2021