Nasz WWWłaśnie Podcast przez pierwsze dwa odcinki nagrywałem za pomocą pożyczonego mikrofonu. Editor Keys SL150, bo tak prezentowała się jego nazwa był dla mnie, użytkownika mikrofonów za kilkanaście/dziesiąt złotych,  jakąś abstrakcją. Oczywiście pytając znajomych z ogólno-pojętej branży audio, powiedziano mi że mikrofon na USB, to tylko zabawka. Oczywiście wierze im, ale dla mnie cel zastosowania, to także zabawa. Jakość niesamowita, absolutnie nieporównywalna do poprzednich rozwiązań, z których korzystałem. Niestety rzeczy pożyczone mają to do siebie, że kiedyś należy je oddać. W ten sposób pozostałem bez mikrofonu.

Ostatecznie kupiłem używany model Audio Technica AT2020, który możecie usłyszeć trzecim odcinku WWWłaśnie Podcast. Różnica w zasadzie dość zauważalna, przynajmniej moim uchem na korzyść SL150. Niestety nie wchodził on w grę podczas procesu kupna, za względu na zaporową cenę ponad 800zł i wysyłkę zza granicy. Ostatecznie został AT2020, który i tak jakościowo mnie satysfakcjonuje.

Bartosz, ponoć stary raper o czarnej skórze, wspomniał przy okazji jednego z podcastów, że musimy sobie zrobić pudełka tłumiące (nie wiem czy to właściwe określenie), by jeszcze nieco więcej wyciągnąć z jakości. W skrócie pudełko po butach, czy po innym urządzeniu, wyłożone pianką akustyczną (wygłuszającą). Ot charakterystyczny materiał, ze stożkami – widoczny na zdjęciach.

Patrząc na koszta, postanowiłem że kupie i kilka kawałków dla siebie (20zł za 4x 50x50cm) i chętnie się przekonam, czy faktycznie różnica będzie zauważalna. Poniżej zamieszczam dwa sample. Oba nagrane w odległości 30cm od mikrofonu, z tą różnicą, że:

  • pierwszy materiał nagrany został bez pudełka
  • drugi materiał został nagrany z pudełkiem

 

Pudełko, kawałek pianki i 20min wycinania i przyklejania. Efekt końcowy? Zdecydowanie warty zachodu i wydania kilku złotych. Zobaczymy jak się sprawdzi przy #4 odcinku naszego podcastu. Mam personalny spór względem jakośi mikrofonu z Łukaszem, myślę że w obliczu nowej sytuacji – będzie prosił mnie o litość.

A Wam gorąco polecam, tym bardziej jeśli chcecie wykrzesać jeszcze nieco więcej ze swojego mikrofonu. Tym oczywistym wnioskiem, bo nie zakładałem że będzie inaczej, gorąco Wam polecam kupno kawałka pianki i odnalezienia pudełka po większych butach, warto!