W przypadku domeny .CLICK założenie było dużo prostsze. Brak fazy Landrush, w związku z tym wszystkie domeny uchodzące za premium, pojawiły się jako dostępne do rejestracji dla wszystkich. Taka zagrywka ze strony właściciela rejestru miała na celu podbicie sprzedaży. Czy jednak w praktyce pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę?

Za niespełńa $7 mamy do dyspozycji całkiem ciekawą domenę, która może stanowić uzupełnienie naszego serwisu. Do tego istnieje ogromna szansa na złapanie interesującej nas nazwy, bez walki w licytacjach. Całość wygląda jak przepis na sukces. Rzeczywistość jednak okazała się zgoła odmienna. Ilość zarejestrowanych domen, po pierwszym dniu publicznej dostępności wyniosła raptem 3700 sztuk, a to wynik daleki od sukcesu. Co ciekawe, głównym konkurentem .CLICK miała być końcówka .LINK, która po pierwszym dniu dostępności (i gorszej cenie) osiągnęła ponad 20 000 sztuk. To pokazuje skale i wygląda na to, że dobra cena i liberalna polityka dotycząca domeny, nie pozostaje bez znaczenia, ale nie stanowi o sukcesie.


Posłuchaj nas!