Dlaczego (nie) powinieneś wstawać wcześnie? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Dlaczego (nie) powinieneś wstawać wcześnie?

Opublikowano 5 miesięcy temu - 6


Zmierzyłam się ostatnio z nie lada wyzwaniem. Znajoma ma najbliższa zaproponowała wspólne wyjście na jogę. Niby nic takiego, jednak gdy okazało się, że mówimy o PORANNYM wyjściu, na godzinę 7:00 włosy mi się zjeżyły…

Nic, wstałam, ubrałam, coś zjadłam na szybko i wyszłam z domu... Nie wiem nawet czy w tej kolejności.

Brawo ja.

Jednak niczego w życiu nie traktuje tak bardzo „za karę” jak wstawania wcześnie rano. Jeśli chodzi o wszystkie możliwe czynności życiowe, zaczynają mi się po godzinie 14:00. Wtedy jakoś zaczynam się budzić, ogarniać swoje życie, a już po zmroku nagle wszystkie moje zmysły zaczynają poprawnie funkcjonować. Poważnie, nawet zapachy czuje lepiej  :))

Ale ten artykuł nie o mnie. A o Was. Pierwsze pytanie:

O której wstajesz?

W większości powiecie mi, że pracując na etacie - ranem, przedział 6:00-8:00. Ale nie każdy znosi to tak wspaniale (np. mua) więc teraz drugie pytanie,

A o której powinieneś?

No właśnie. Kiedyś, gdy nie było elektryczności i innych fantastycznych cudów techniki dnia dzisiejszego, wszyscy wstawali razem z kogutem i szli spać ze zmrokiem. Było to naturalne, że promienie słoneczne, bądź ich brak, dyktowały nam nasz cykl.

W dzisiejszym świecie wiele zależy od naszego trybu życia, kiedy pracujemy, czy i kiedy uprawiamy sport, jak się odżywiamy, a sztucznie generowane światło pozwala na wydłużenie całego cyklu.

Po części wiele osób dalej funkcjonuje w "naturalny" sposób, będąc bardziej aktywnym o poranku. Wszystkiemu winna jest melatonina, która odpowiada za poprawne funkcjonowanie tzw. zegara biologicznego w ludzkim (i zwierzęcym) organiźmie. Wstając rano pozwalamy organizmowi żyć „poprawnym”, biologicznym rytmem, razem z naturalnym światlem słonecznym w ograniźmie pojawia się wzrost melatoniny, a z jego zachodem melatonina idzie spać, a my wraz z nią.

I o ile w różnych dziedzinach życia ten system wstawania porannego może okazać się zdrowszy, bardziej naturalny, bo zbliżony do pierwotnego... to tu pojawiają się Nocne Marki. Tym osobom nie obce jest dłuuugie siedzenie po nocy, późne wstawanie i kompletna dezorientacja poranna. Mamy problem ze wstawaniem, stajemy się bardziej aktywni o zmroku, szybciej przyswajamy wiedzę i po prostu lepiej nam wieczorem.

I choć badania wykazują, że osoby wstające wcześnie są bardziej "poukładane", mają wszystko lepiej zorganizowane i zaplanowane już tydzień do przodu (o zgrozo!), co za tym idzie, wydają się prowadzić zdrowszy tryb życia, tak typy sowy... potrafi dlużej skupiać się i być bardziej kreatywnym. A dlaczego?
Freud pisze o...

SuperEgo

Ta część osobowości działa jak "strażnik" - trzyma nas za dnia w ryzach, dążąc do perfekcji i wykonywania zadań polegających na skupieniu na detalach. Kiedy zaczynamy czuć się senni, superego również nam troche odpuszcza i dzięki temu łatwiej o rozluźnienie i skupienie uwagi na kreatywnym problemie. Łatwiej skupić się długo na projekcie, designie, nowej grafice czy malowaniu obrazu. Gdy wszyscy śpią, my tworzymy.

Dlatego, jeśli masz pracę polegającą na regularnym planowaniu i odhaczaniu kolejnych tasków, czymś, co można łatwo przerwać, wrócić, skupić się znów na chwilę itd, lepiej Ci będzie wstawać wcześnie. Managerowie, administratorzy, sprzedawcy, inżynierzy i wszyscy, którzy planują i "wypełniają zadania".

Jeśli zaś masz pracę kreatywną, do której raczej ciężko wraca się po przerwie, gdzie trzeba pozostać długo w skupieniu, by stworzyć coś nowego - śpij dłużej ranem, pracuj nocą.

Teraz Wasza kolej.