Dlaczego idioci biorą się za rzeczy, za które nie powinni? | DailyWeb.pl

Dlaczego idioci biorą się za rzeczy, za które nie powinni?

Opublikowano 6 lat temu - 5


Artykuł będzie mocny. Ze względu na bżytkie* słowa osoby poniżej 16 roku życia nie powinny go czytać.
Zostałem moderatorem Twitter Translation Center. To już wiecie. Wiecie też, że zaczęliśmy zatwierdzać tłumaczenia użytkowników. Super, prawda?
Tłumaczeń jest naprawdę dużo - tak samo jak ich wersji. Nasza praca polega na wybieraniu najlepszych i akceptowaniu ich. W wyborze mają pomóc nam głosy użytkowników, którzy oceniają poszczególne tłumaczenia. Większość nie może się mylić, nie?

* po przeczytaniu całego artykułu zrozumiecie czemu tak napisałem ten wyraz

W Polsce nie ma wielu użytkowników Twittera. Monopol mają tu Facebook i NK. Przynajmniej na razie - dopóki Twitter nie będzie po Polsku. Wtedy sytuacja może się zmienić.
Mówi się, że skoro nie jest ich wielu, to w większości są to geeki świata IT. Wczoraj przekonałem się jak bezpodstawne jest to założenie.

Przeglądam i zatwierdzam tłumaczenia. Wszak nie mam nic innego do roboty, więc mogę się troche powyżywać na myszce (do komputera)**.
Czytam tłumaczenia, poprawiam tłumaczenia, usuwam tłumaczenia. Domyślacie się pewnie, że w takim serwisie zawsze trafi się łoś, który będzie zapewniał nam dużo roboty w czyszczeniu serwisu. Co jednak, jeśli takich pustaków są dziesiątki?

Bynajmniej nie chodzi mi tu o popularne zjawisko trollowania. Tacy użytkownicy są blokowani jednym kliknięciem nie wiedząc nawet, że ten sam klik jednocześnie usuwa ich dzieło w postaci tłumaczeń zawierających jedynie jedną literę (najczęściej "x"), nad którym pracowali przez długie godziny.

Nie, mówie tutaj o osobach, które - podobnie jak Hitler - uważają, że robią dobrze dla świata. Cóż, tak nie jest.
Mogę zrozumieć, gdy w tłumaczeniu znajdzie się jeden błąd ortograficzny, tudzież językowy. Jednak gdy w dwóch zdaniach jest 5 błędów ort. a całość wygląda tak, jakby angielski tekst był przetłumaczony w Google Translate na chiński, potem filipiński, czeski, rosyjski, niemiecki i dopiero na polski, to mam ochotę zafundować autorowi darmowy skok spadochronowy. Bez spadochronu.

Jakby tego było mało, takie tłumaczenia często zyskują dużą (czasami największą) ilość głosów innych użytkowników. Patrząc na takie coś bierze mnie kurwica.

Przytoczę kilka przykładów, które z chęcią uzupełniłbym screenem, jednak regulamin moderatorów TTC (tak jak napis na wściekłoczerwonej belce na górze ekranu) wyraźnie mówi, że nie mogę udostępniać żadnego elementu panelu admina.

Przykład 1

Zwykłe słowo Refresh. Wszyscy znają tłumaczenie. Następujące tłumaczenia zostały wykonane przez społeczność (w nawiasie ilość głosów):
-odśwież (7)
-przeładuj (3)
-odświerz (13)

Zdecydowanie jestem za przeprowadzeniem akcji "Internet od 16 roku życia"

Przykład 2

"@{{screenName}} sent you a follow request on Twitter"
Propozycje ludzi:
-"@{{screenName}} chce Cię obserwować na Twitterze" (12) [jak najbardziej poprawne] -"Otrzymałeś follow requesta od @{{screenName}} na Tweeterze" (5) [zwróćcie uwagę na pisownie nazwy serwisu]

"...18 roku życia"...

Przykład 3

"Send me an email when someone mention me"
Propozycje:
-"Wysyłaj powiadomienia email, gdy ktoś o mnie wspomni" (9) [poprawne] -"Otrzymuj emaile, gdy zostanę wspomniany" (5) [średnio] -"Oczymuj wiadomosci gdy ktos o mnie zatwetuje" (5) [kurwa mać, 6 idiotów?]

Dodam, że we wszystkich przykładach zachowałem oryginalną pisownię.

Na głupotę nie ma lekarstwa. I choćbyśmy zablokowali tych idiotów, to oni wrócą z jeszcze większą determinacją do robienia "dobra".

Ktoś może powiedzieć, że tym wpisem obrażam dyslektyków i dysortografów. Nie zamierzam przepraszać. Jeśli mają jedną z wymienionych chorób to są jeszcze większymi kretynami. Kto normalny, wiedząc, że ma zaburzenia tego typu idzie tłumaczyć serwis?
No tak, ktoś kto myśli dupą a nie głową.


Jeśli nie czujesz się tym artykułem urażony, to znaczy, że nie zaliczasz się do grupy ludzi opisanych w tym artykule i mogę zaapelować do Ciebie, byś pomógł nam w tym co robimy. Ciągle ponad 3 tys. fraz jest nieprzetłumaczonych. Wejdź na tę stronę i przetłumacz chociaż kilka zdań.
Jeśli jednak czujesz się skrzywdzony, to zapraszam do kontaktu z Okiłem Khamidovem - reżyserem programów "Dlaczego ja?" oraz "Trudne sprawy", ale od TTC trzymaj się z daleka.

** żadne zwierze lub kobieta nie ucierpiało podczas pisania artykułu