Dlaczego flat design stał się taki popularny? | DailyWeb.pl

Dlaczego flat design stał się taki popularny?

Opublikowano 7 miesięcy temu - 11


Moje przemyślenia o Flat Designie. Teraz, gdy wkleiłem jako grafikę tła zdjęcie mieszkania nasunęło mi się skojarzenie: flat - mieszkanie. Hehe. Nie śmieszne, ale postaram się do tego odnieść w tekście, który zaraz przeczytasz.

Tak czy siak termin flat design jest właściwie każdemu znany bez wątpienia. Przynajmniej ja w to nie wątpię. A czy zastanawialiście się kiedyś, skąd się wziął i dlaczego stał się tak bardzo popularny?

Ja tak. Przez jakiś czas nie dawało mi to spokoju aż w końcu o tym zapomniałem. Do czasu. Niedawno przeczytałem artykuł, który wspominał o tym, że Platon - taki grecki filozof -  głosił tezę o tym, że pewne rzeczy wydają nam się piękne jeśli znajdujemy w nich cechy, których potrzebujemy, ale jednocześnie brakuje nam ich w naszym codziennym życiu.

Chciałem te informacje zweryfikować, ale niestety nie mam tyle czasu, aby dogłębnie analizować twórczość tego Pana. Zaufam temu stwierdzeniu, ponieważ ma ono po chwili zastanowienia głębszy sens i nie wydaje się wyssane z palca. Czy był to Platon, czy nie - bardo dobrze można rozkodować popularność płaskiego designu.

Bez problemu możemy zauważyć, że przestrzenie, w których mieszkają ludzie mogą być tutaj pewnego rodzaju lustrem, w którym odbija się to, czego potrzebują. Ludzie kreatywni, profesjonaliści z bardzo zajętymi planami dnia będą skorzy do posiadania wnętrz prostych, minimalistycznych, z często występującymi kształtami geometrycznymi. Ich umysły tęsknią za prostotą, spokojem, ustatkowaniem z racji tego, że są przez większą część dnia "narażone" na spory wysiłek. Kreatywność jest według mnie bardzo powiązana z chaosem, może dlatego szukają pewnego rodzaju kontry w swoich domach. Nie wiem, jak wyglądał dom Steava Jobsa, ale google pokazało mi prawdopodobny wygląd co by się zgadzało i potwierdzało moje przypuszczenie. Kilka minut googlania sławnych nazwisk + "home interior" wykazuje pewien wzorzec. Pokrywa się on z przypuszczeniem z początku tego artykułu.

Podobnie ma się kwestia ubioru geniuszy, ludzi światłych, coś o czym możemy sporadycznie poczytać - jak wyglądała szafa Steava czy też Marka Zuckerberga? Jest dosyć hmmm... jednolita. Kiedyś przeczytałem o tym, że wybitne umysły robią tak, po to aby nie zajmować się sprawami błahymi. Ma to również sens. Podobnie jak to, że niektórzy jeżdżą cały czas takim samym samochodem.

To pokrywa się w dość znacznym stopniu z wcześniej wymienioną tezą.

Idąc tym tropem, ludzie wiodący proste życie, bez wyzwań będą szukali bodźców, które mogą ich pobudzać. Wcześniej już wspomniałem o mieszkaniu/domu, więc w takowych będzie można spotkać mnogość tekstur, różnego rodzaju ornamentów czy też innych detali i bibelotów.

To dość przydługi wstęp, ale wydaje mi się, że był wymagany zanim zacznę swoje wywody o flat designie.

Kiedy technologia pozwoliła projektantom na używanie pełnej palety barw na wyświetlaczach, Ci od razu rzucili się do odwzorowywania rzeczywistości wszędzie, gdzie się dało. W interfejsach, w ikonach itp. Taki trend w designie nazywamy skeumorfizmem, czyli praktyką jak najdokładniejszego odwzorowywania przedmiotów rzeczywistych występujących w przestrzeni trójwymiarowej na ekranach i powierzchniach płaskich czyli przestrzeni dwuwymiarowej. Wszyscy zapewne pamiętamy te wycacane ikony przypominające do złudzenia przedmioty z życia codziennego. Chyba jednym z ostatnich takich realistycznych bastionów skeumorfizmu znanym wszystkim była ikona instagrama, której podmiana na płaską wywołała niemało szumu w sieci.

Nie wiem, jak Wy, ale ja pamiętam jeszcze ten wywołujący opad szczęki interfejs mojego pierwszego iPhona, który był tak bardzo realistyczny:

Taki interfejs nie został stworzony przypadkowo. Wtedy, a było to zaledwie kilka lat temu, urządzenie takie jak iPhone czy iPad były totalną nowością i ich zadaniem było wedrzeć się w codzienność ludzi, którzy wcześniej z nim nie mieli do czynienia. A można to przecież zrobić tak prosto - poprzez odwzorowanie rzeczy, przedmiotów z naszego codziennego otoczenia. Tak więc kompas był kompasem, aplikacja do pisania przypominała notes lub maszynę do pisania, aparat... aparat, a folder na ebooki i czasopisma w PDFie przypominał regał książkowy.

Czasy się zmieniły. Już nie trzeba przedstawiać dotykowej technologii czy smartphonów nikomu. Problem przybliżania nowej technologii ludziom właściwie zanika, ale zrodził on zupełnie inny problem, związany z natłokiem informacji, wiadomości, powiadomień, list, wyników wyszukiwania i różnego rodzaju podpowiedzi.

Dzisiaj dociera do nas w jeden dzień większa ilość informacji niż mogła dotrzeć przez miesiąc jakieś dwadzieścia czy piętnaście lat temu. Problem w tym, że to wszytko musi być użyteczne, przejrzyste, przydatne.

Internet zrobił świetną robotę wystawiając nas na możliwość dowiedzenia się wszystkiego w mgnieniu oka. Jednak jeszcze kilka lat temu, gdy chcieliśmy poznać pogodę w naszym mieście byliśmy skazani na ręczne przeszukanie/odfiltrowanie  tony wyników, aby wyłuskać tą jedną wartościową wiadomość. Teraz? Na podstawie lokalizacji wpisując w google "pogo" od razu dostajemy kartę opartą o naszą lokalizację mówiącą nam wszytko co może nas interesować zanim jeszcze wpiszemy ostanie litery "da". Odnośnie takich fajnych ficzerów polecam zaglądnięcie do mojego tekstu o Androidzie N i nowościach które tam czekają. Żyjemy w pięknych czasach.

"Tam" jednak cały czas jest zbyt wiele informacji, a nasze umysły zajęte są ciągle innymi ważnymi, nie cierpiącymi zwłoki sprawami. To chyba naturalne, że szukamy rzeczy prostych, które wprost, bez zastanawiania się "mówią" nam co zrobią, choćby takie proste, płaskie ikony. Od razu wiadomo do czego służą:

Myślę, że równie istotnym aspektem jest prostota tworzenia, jak i również implementacji. Jak wszyscy wiemy optymalizacja jest bardzo ważna właściwie pod każdym względem. Zasoby używane we flat designie dają się odtworzyć przy pomocy kodu o wiele łatwiej niż te z epoki skeumorfizmu.

Dobry płaski design pomaga nam mniej myśleć, jest wymowny. Dostarcza nam totalnego minimum informacji, jednocześnie przedstawiając maksimum znaczenia. Daje naszym mózgom możliwość skupienia się na innych, bardziej skomplikowanych i stresujących zadaniach. Może właśnie dlatego proste jest piękne? Jest to trend? Jak szybko minie? Co go zastąpi? Czy dzięki takiej właśnie prostocie produkty Apple tak dobrze odbierane są przez ludzi kreatywnych, którzy szukają ucieczki od codziennie towarzyszącego im chaosu? Czy jeśli moja grupa docelowa to ludzie z prostym życiem powinienem NIE używać flat designu?

Z chęcią poznam Twoje zdanie. Sekcja komentarzy pozostaje do Twojej dyspozycji.

PS. Zdjęcie główne pochodzi z tego fanpage, który polecam odwiedzić, aby czasem się pośmiać lub popłakać...