Jeden z najpopularniejszych producentów dronów został oskarżony o wspieranie działań militarnych Rosji. Produkty DJI nie są już dostępne m. in. w Media Markt.

Jakiś czas temu Mykhailo Fedorow, wicepremier oraz minister transformacji cyfrowej Ukrainy, zarzucił chińskiej firmie DJI wspieranie Rosji w jej działaniach militarnych. Rosjanie używają bowiem dronów DJI do nawigowania pocisków rakietowych. Sytuacja szybko stała się gorącym tematem na Twitterze.

Jest to sytuacja o tyle trudna, że zarzuty w stronę DJI o wspieranie rosyjskich wojsk są raczej naciągane. Rosjanie nie potrzebują wsparcia firmy, by wykorzystywać produkowane przez nią drony w jakikolwiek sposób. Z drugiej strony prośba o zablokowanie produktów DJI dla Rosji wydaje się słuszna, ale nie istnieje chyba sposób, który okazałby się prawdziwie skuteczny.

R E K L A M A

Dość radykalne stanowisko w sprawie postanowił zająć MediaMarkt, który wycofał sprzedaż wszystkich produktów DJI ze swoich sklepów i strony internetowej. W zasadzie to nie do końca, bo na niemieckiej stronie MediaMarkt faktycznie nie znajdziemy niczego od DJI, ale w polskim sklepie wyświetla się pojedyncza kamera DJI Pocket 2 z outletu. Najwyraźniej ktoś uznał, że produkty po zwrocie nie stanowią podobnego zagrożenia, co nowe.

Do sytuacji odniosło się też samo DJI publikując obszerne oświadczenie. Zostało napisane w języku angielskim, więc dla chętnych jego tłumaczenie zamieszczam poniżej:

„Zdajemy sobie sprawę, że w dniach 24 i 25 marca konta naszych partnerów biznesowych w mediach społecznościowych były przedmiotem czegoś, co wyglądało na skoordynowaną kampanię składającą fałszywe zarzuty przeciwko DJI za pośrednictwem tysięcy wiadomości zawierających te same treści. Traktujemy tę sytuację bardzo poważnie.

Ze względów ostrożności jeden z naszych partnerów zawiesił wszelką sprzedaż produktów DJI, podczas gdy sytuacja jest przez niego oceniana w ścisłej współpracy z DJI.

Zarzuty przeciwko nam nie są oparte na faktach i są całkowicie nieprawdziwe. Nasza oficjalna odpowiedź na zaistniałą sytuację pojawiła się na naszych oficjalnych kontach na Twitterze w dniach 13, 17 i 25 marca.

DJI promuje cywilne zastosowania dla dronów, które przynoszą korzyści społeczeństwu. Oprócz dostarczania nowych narzędzi fotografom i filmowcom, coraz więcej strażaków, zespołów poszukiwawczo-ratowniczych i innych agencji bezpieczeństwa publicznego na całym świecie używa naszych produktów do ratowania życia.

Nie popieramy sposobów korzystania z naszych produktów, które szkodzą życiu, prawom lub interesom ludzi, co zawsze powtarzaliśmy w Warunkach korzystania z naszych produktów i innych publicznych oświadczeniach. Nie zapewniamy wsparcia technicznego w przypadku zidentyfikowania militarnego zastosowania naszych produktów.

DJI zobowiązuje się działać zgodnie z sankcjami, kontrolą eksportu oraz innymi obowiązującymi przepisami i regulacjami. Dysponujemy dedykowanym wewnętrznym zespołem ds. zgodności oraz doświadczonym doradcą zewnętrznym z USA i Europy, aby mieć pewność, że nasze ogólne praktyki biznesowe i transakcje są w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami i regulacjami.

Naszym celem zawsze było danie każdemu możliwości spojrzenia na świat z innej perspektywy. Będziemy nadal rozwijać i wspierać — wraz z naszymi partnerami — pokojowe i społecznie odpowiedzialne aplikacje całego portfolio naszych produktów, aby więcej użytkowników mogło doświadczyć radości z latania.”