Deska elektryczna warta rozważenia - Backfire Ranger | DailyWeb.pl

Deska elektryczna warta rozważenia - Backfire Ranger

Opublikowano 2 tygodnie temu -


Pierwsza elektryczna deska na świecie, która posiada silniki w kołach. To zdanie nie byłoby prawdziwe, ponieważ sporo desek z "hub motors" już istnieje. Jednak chodzi o 6,5 calowe koła. Elektryczny moutainboard.

Chciałem wam dziś polecić kampanię, która wystartowała w sobotę rano na indiegogo. Pisząc ten artykuł, kampania już dawno jest ufundowana. Tak naprawdę to w sobotę przed 11.00 już była. Kampania dotyczy nowego produktu, który na rynek wypuści Backfire, Nie jestem pewien czy tą desk można nazywać moutainboardem. Raczej do głowy przychodzi mi inne określenie wywodzące się ze świata motoryzacji. Crossover.

Już nie longboard, jeszcze nie moutainboard. Już nie auto miejskie, jeszcze nie SUV/Terenówka. Crossover pasuje mi tutaj idealnie.

Do rzeczy. Jak dla mnie będzie to genialny środek transportu po mieście. 6,5 calowe koła uprzyjemnią jazdę po polskich chodnikach. Króluje tam kostka brukowa oraz nierówności i dziury. Często wszystkie 3 naraz. To są największe jak dla mnie bolączki, podczas gdy poruszam się na swojej desce. No może jeszcze są krawężniki, ale ten problem tak duże koła i większy prześwit spokojnie załatwią.

Tak jak wspomniałem we wstępie, jest to pierwsza deska na świecie, która ma zintegrowane silniki z tak dużymi kołami.

Jakie plusy

Co tak naprawdę jest plusem silników w kole, zamiast zamontowanych obok i połączonych paskiem klinowym? Z chęcią odpowiem. Sam zbudowałem jednego elektrycznego longa i układ przeniesienia napędu pomiędzy silnikiem a kołem jest bardzo uciążliwy i po prostu jest więcej elementów, o które trzeba dbać i które mogą się zepsuć. No i pasek zębaty może się rozciągnąć.

Posiadanie silnika, na który nałożona jest opona ,jako koła rozwiązuje masę problemów. Takie patenty prototypowo pojawiają się już nawet w samochodach. Widziałem prezentację Hondy Civic Type R z dwoma silnikami w tylnych kołach dodającymi 150KM.

Do rzeczy

Dwa silniki. Każdy po 900W. Od razu można pomyśleć, że taki Evolve GT ma 2 x 1500W. Tak, ale ma także właśnie układ przeniesienia napędu. Rzeczywista moc będzie tutaj mniejsza, ponieważ występują dość spore straty.

Na silniki nałożone są bezdętkowe opony zbudowane przy użyciu technologii plastra miodu. W środku znajduje się hexagonalna siatka i puste przestrzenie pomiędzy pozwalające na amortyzację podczas jazdy i niemartwienie się o złapanie gumy.

Wodo-brudo-błoto-kurzo odporna konstrukcja.

I najważniejsze - 35km zasięgu. Backfire podaje, w jaki sposób to mierzyli, za co ich mocno szanuję. Rider 75kg, płaska nawierzchnia, średnia prędkość 35km/h, delikatny wiatr.

Dodatkowo podwójny kingpin pozwalający osiągnąć promień skrętu wynoszący 2m. To bardzo mało. Dla osób niezaprzyjaźnionych z budową deskorolki już spieszę z wytłumaczeniem. Kingpin oraz bushingi odpowiedzialne są za właściwości skrętne. To jakby zawieszenie deskorolki.

Rozwiązanie takie nie jest jakoś bardzo powszechne, ale Evolve także z niego korzysta:

Osiągi

Jak można wyczytać w komentarzach z kampanii, Backfire użył nowych ogniw od LG o pojemności 3500mAH. To + silniki w kołach dają nam maksymalną prędkość 35km/h oraz zasięg 36km. Także dzięki nim deska waży tylko/aż (niepotrzebne dla Ciebie skreśl) 10kg.

Od razu chcę zaznaczyć, że 35km/h prędkości maksymalnej do poruszania się po mieście spokojnie wystarcza :) Ja na swoim Backfire Galaxy rozpędziłem się max do 44km/h i poza długimi, pustymi ścieżkami rowerowymi nie mam gdzie z tego skorzystać :)

Kampania na Idiegogo

Dlaczego wam polecam tą kampanię? Ponieważ Backfire już w ostatnie udowodnił, że warto im zaufać. Ja wtedy dałem im kredyt zaufania. Dostawa przed czasem. Tworzą kampanię, mając już gotowy produkt i jest to ich sposób na dystrybucję oraz skalowanie produkcji. Świadczy o tym chociażby termin wysyłki: sierpień. 2018! Czyli za miesiąc już je wysyłają, zaraz po zakończeniu kampanii.

Właśnie dlatego uważam, że warto rozważyć zakup ich produktu. Jeszcze w tym sezonie letnim będzie się dało zobaczyć ludzi na ich deskach.

Dodatkowo jest perk ukochany przez wszystkich. Early Bird, czyli przecena na 699 dolarów. O ile dobrze kojarzę, finalnie deska będzie kosztowała 999$.

Jeśli utrzymają jakość, jak w modelu Galaxy, który posiadam, to wiem, że warto ,ponieważ będzie na wysokim poziomie, tak samo jak ich support. Za tą cenę nie znajdziecie nic podobnego. Tym bardziej z takimi osiągami.

Dodatkowo gratis dostajecie światełko (bardzo przydatne). Za share w Social Media (jeśli wesprzecie kampanię) dorzucają T-Shirt :)

Jeśli Cię zainteresowałem - zerknij na ich kampanię, znajdziesz tam więcej szczegółów i materiałów wideo. Ja ją raczej kupię :)