Decidim - cyfrowe życie złapało nas za gardło

Decidim – cyfrowe życie złapało nas za gardło

Opublikowano 31.03.2020 12:09 -


Za gardło złapało nas cyfrowe życie. Rewolucja pożerająca kolejne fragmenty naszej egzystencji wybuchła ze zdwojoną siłą za sprawą pandemii. Problemy związane z digitalizacją naszej rzeczywistości poruszyłem razem z Łukaszem w dwudziestym drugim odcinku „WWWłaśnie Podcastu”. Mnie ten temat nie dawał spokoju. Zastanawiałem się, czy istnieją rozwiązania pozwalające zarządzać różnymi społecznościami. Wiem, że istnieją różnego rodzaju grupy na Facebooku, ale nie jestem do nich przekonany. Wolałbym coś z otwartym źródłem, z możliwością ewentualnej rozbudowany pod potrzeby danej organizacji.

Dlaczego się nad tym zastanawiam? Media lubią duże tematy, takie jak, na przykład, zdalna edukacja. Poważny problem wymagający systemowego rozwiązania i dotyczy nas wszystkich, ponieważ konsekwencje źle prowadzonego nauczania zawsze ponosi całe społeczeństwo. Tą sprawą powinny zająć się odpowiednie ministerstwa, właściwi ludzie, a mnie bardziej zastanawia, co mają zrobić mniejsze grupy.

Pierwsza myśl. Wspólnoty mieszkaniowe. Oparte na regularnych spotkaniach, złożone z różnych osób, może nawet posiadające własną zamkniętą grupę na Facebooku. Czy jest coś, co mogłoby to zastąpić? Zagwarantować przestrzeń do dyskusji i propozycji niekontrolowaną przez wielką korporację.

Przeszukując Internet, trafiłem na platformę „Decidim”. Ma otwarte źródło, można ją postawić na własnej domenie i pozwala na zdigitalizowanie życia wspólnoty. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że pierwszym problemem, z jakim należy się zmierzyć, jest obsługa platformy. Trzeba ją zainstalować i odpowiednio skonfigurować, do czego potrzebni są ludzie z odpowiednią wiedzą. Jeśli czytają to takie osoby i należą do wspólnoty, której grupa na Facebooku przestała być użyteczna, to zachęcam do rozważenia wykorzystania „Decidim”. A co można tam zrobić?

Według opisów na stronie ta platforma pozwala na kompletne zarządzanie problemami społeczności. „Decidim” składa się z różnych modułów, więc można powoli dodawać różne rozwiązania w odpowiedzi na pojawiające się potrzeby. Moim zdaniem najważniejszą cechą platformy jest usprawnienie procesu uczestnictwa w podejmowanych decyzjach.

„Decidim” pozwala na prowadzenie konsultacji na temat różnych projektów, a także daje możliwość zgłaszania nowych pomysłów. Na liście rozszerzeń znajdują się także ankiety oraz moduł pozwalający na przeprowadzenie głosowania. Zachowana jest pełna przejrzystość dotycząca wszystkich procesów.

Moim zdaniem „Decidim” ma olbrzymi potencjał, który wykorzystać mogą takie społeczności jak wspólnoty mieszkaniowe, samorządy lub organizacje pozarządowe.

To nie jest tak, że z tego rozwiązania nikt nie korzysta. Na „Decidim” zdecydowały się rada miejska Barcelony oraz uniwersytet w Bordoux, a to tylko dwa przykłady! Na tej stronie znajdziecie ich znacznie więcej. Moim zdaniem „Decidim” jest interesującym rozwiązaniem, które udowadnia, że do zarządzania społecznościami wcale nie trzeba używać platform należących do korporacji. Istnieją także rozwiązania z otwartymi źródłami.

Oczywiście korzystanie z „Decidim” ma sens tylko wtedy, gdy są tam obecne wszystkie osoby należące do danej społeczności. Przekonanie ludzi, aby zaczęli korzystać z nowego rozwiązania zawsze, jest trudne, ale sądzę, że w tym przypadku warto podjąć się tego wyzwania.

Wieści z Rozładowani.pl