Opisywany tutaj „Aim Lab” to tak naprawdę żadna świeżynka. Tytuł trafił na platformę już w lutym 2018 roku i wciąż pozostaje w fazie beta. Twórcy określają poziom zaawansowania swojego projektu na jakieś 40% i obiecują, że z czasem pojawi się w nim zdecydowanie więcej funkcji. Muszę jednak napisać, że już dzisiaj to naprawdę fajna sprawa.

„Aim Lab” co to takiego?

„Aim Lab” to rodzaj zaawansowanego programu treningowego przeznaczonego dla osób, które chciałyby poprawić swoje osiągi w strzelankach. Gracz ma do dyspozycji kilka różnych aren i „zabaw”. Podczas kolejnych zadań strzela do obiektów np. o specyficznej trajektorii, a następnie poddawany jest ocenie. Dzięki temu wie, nad jakimi elementami swoich umiejętności powinien jeszcze popracować. Co więcej, mając już tę świadomość, może w sposób bardziej przemyślany dobierać treningi w przyszłości. Rozwojowi wybranych umiejętności (m.in. flicking, śledzenie, szybkość, precyzję, rozpoznanie czy percepcję) dedykowane są różne rodzaje zadań.

Najlepsze narzędzie do treningu pod kątem gier FPS/TPS: Aim Lab łączy najnowocześniejsze systemy śledzenia skuteczności oraz analizy z uczeniem maszynowym, aby gracze stawali się lepsi i szybsi.

Największą ciekawostką „Aim Lab” jest możliwość wybrania predefiniowanych ustawień zachowania się broni dla ponad 500 gier FPS i TPS. Tak, ten tytuł to nie tylko różnego rodzaju aktywności do wykonania w bardzo umownym świecie. To potężne narzędzie, które należałoby pewnie uznać za ogólnodostępny poligon treningowy dla przyszłych e-sportowców. „Aim Lab” posiada też system motywacyjny w postaci odznak przyznawanych za osiągnięcie wyższego poziomu umiejętności w danym aspekcie działania w grach FPS.

Moich umiejętności strzelankowych raczej nie ma sensu poprawiać, ale jeżeli Wy nie pożegnaliście jeszcze marzeń o wejściu do świata profesjonalnych e-sportowców, to być może warto dać „Aim Lab” szansę.


Posłuchaj nas!