Dane uporządkowane - Google udostępniło nowe narzędzie do testowania wyszukiwania | DailyWeb.pl

Dane uporządkowane - Google udostępniło nowe narzędzie do testowania wyszukiwania

Opublikowano 10 miesięcy temu - 1


Dobra wiadomość dla wydawców internetowych, blogerów czy ludzi prowadzących biznes w Internecie. Google udostępniło nowe narzędzie, dzięki któremu łatwiej zadbamy o pozycjonowanie naszej witryny w wyszukiwarce.

Wspomniane nowe narzędzie od Google nazywa się Rich Results - Test wyników dla elementów rozszerzonych. Jego nazwa z początku może brzmieć trochę tajemniczo, ale jeśli kojarzycie hasła “dane uporządkowane” lub “schema.org” albo “Microdata”, to możecie zacierać ręce.

Jeśli jeszcze nie wiecie o co chodzi, to spieszę z wyjaśnieniem. Google od dłuższego czasu pozwala właścicielom stron wzbogacać wyniki wyszukiwania. Przy linkach do naszej strony mogą widnieć choćby oceny w postaci gwiazdek, wyszukiwarka treści ze strony, lista artykułów z miniaturami czy ikonki serwisów społecznościowych przekierowujące na nasze profile na Facebooku czy Twitterze.

Wyniki wyszukiwania w Google wzbogaca się właśnie poprzez dane uporządkowane. To specjalne znaczniki (najlepiej w formacie JSON-LD), dzięki którym wyszukiwarka dostaje sygnał z jakiego typu zawartością ma do czynienia. Wystarczy “poinformować” Google poprzez odpowiedni kod: “hej, to jest przepis na sernik”, a roboty dodadzą go do wyszukiwarki we wzbogaconej, atrakcyjnej wizualnie formie.

Znaczniki do danych uporządkowanych można dodawać ręcznie lub np. poprzez wtyczki do Wordpressa. Problem jednak w tym, że do tej pory testowanie tej funkcji było ograniczone. Mogliśmy jedynie sprawdzić poprawność kodu w narzędziu do testowania danych uporządkowanych.

Teraz jednak Google oferuje możliwość sprawdzenia linków w nieco rozszerzonym trybie. Test wyników dla elementów rozszerzonych (póki co w fazie beta) obejmuje na razie: przepisy kulinarne, oferty pracy, filmy i kursy. Z czasem można się jednak spodziewać podglądu artykułów czy wydarzeń.

To właśnie największa zaleta nowego narzędzia. Nie musimy już czekać aż roboty Google przeskanują naszą stronę i zadecydują się dodać wzbogaconą treść do wyszukiwarki. Teraz można sprawdzić to zaraz po wdrożeniu kodu na stronę. Na dodatek po wklejeniu linka możemy zobaczyć ewentualne sugestie co jeszcze możemy poprawić. To także okazja do tego, żeby podpatrzeć jakie rozwiązania w tej kwestii stosuje konkurencja ;)

Narzędzie Google Rich Results znajdziecie TUTAJ.

Autorem artykułu jest Jakub Wojajczyk.