DailyWeb osiągnęło 1 milion sesji w październiku!

DailyWeb osiągnęło 1 milion sesji w październiku!

Opublikowano 30.10.2019 9:57 -


Ogromna radość w DailyWebowych szeregach, bo osiągnęliśmy kamień milowy, który przyszedł zdecydowanie szybciej, niż się spodziewaliśmy. W październiku, który jeszcze trwa, osiągnęliśmy 1 milion sesji przy 700k unikalnych użytkowników!

Kiedy przypominam sobie, jak właściwie zaczynałem, gdy postawiłem WordPressa z nazwą od swojego nazwiska (wiem, że są tutaj tacy, którzy pamiętają lubik.info), to nostalgiczna łezka kręci się w oku. Wprawdzie nie był to garaż przy domu, gdzieś w amerykańskiej mieścinie, a raczej dłubanie po godzinach w domowym zaciszu. To był czas, kiedy byłem totalnie zafascynowany światem Internetu, ale od strony technicznej. Studia ukierunkowały moje zainteresowania i wiedziałem, że chce zostać programistą, korzystającym z technologii webowych. Mam świadomość, że to teraz niemodne i nie powinno się tym chwalić, ale wielbiłem PHP i manipulowanie danymi w bazie MySQL.

Dawało mi to ogrom frajdy, tym bardziej że na studiach męczyliśmy głównie C++, VHDL czy chociażby Javę. Sam PHP wybaczał sporo błędów i pozwalał działać właśnie w obrębie stron internetowych, a to dla mnie było kluczowe. Napisałem w tamtym czasie nawet system do rozliczania delegacji, bo byłem sfrustrowany, że w firmie, w której pracowałem, trzeba było wypełniać papiery ręcznie. Złapałem tonę nowych doświadczeń i umiejętności, a ilość problemów, czy wyzwań, z którymi się spotykałem, postanowiłem, że będę się nimi dzielił. Założyłem typowego bloga, który w tamtym czasie miał każdy związany z branżą IT. Tak powstał lubik.info, który w marcu przyszłego roku będzie obchodził swoje 10 lecie.

Hello world

Po tych kilku latach zdecydowałem już z niewielkim zespołem, że czas przekształcić serwis w coś, co będzie trafiało nieco szerzej, a sama nazwa serwisu zupełnie się nie wpisywała w to, co chcieliśmy robić. Minęło kilka pięknych lat i jesteśmy w miejscu, w którym nie wyobrażałem sobie, że będziemy, gdybyście zapytali mnie na początku tego roku. W styczniu nowy rekord: 230k sesji, ale gdzie do miliona?!

Przemek zażartował na naszym wewnętrznym komunikatorze, po tym, jak zrobiliśmy 0,5 mln sesji w sierpniu, że to czas na kolejny krok: milion. Nikt nie wziął go na poważnie, łącznie ze mną, a okazuje się, że miał racje. Dwa miesiące później udało nam się osiągnąć milion! To oczywiście tylko cyferki, ale tak ważne dla nas, bo pokazujące, że idziemy w dobrą stronę, że się rozwijamy. To pozwala nam na kolejne inwestycje i przepalanie budżetu, by iść jeszcze dalej/szerzej. Sporo się zmieniło w sposobie naszego działania, ale też i możliwości, jakie mamy. Było i jest sporo ludzi, nawet poza redakcją, którzy nas wspierają od zarania dziejów, pomagają, wypychają do przodu. Wy wszyscy wiecie, kim jesteście, dziękuję Wam za to.

Bardzo istotnym dla mnie aspektem jest także to, że mamy zacementowany skład. Ludzie przychodzili i odchodzili od nas na przestrzeni lat. Tworzenie takiego medium to naprawdę duże wyzwanie, więc jeśli nie masz predyspozycji, nie sprawia Ci to frajdy lub nie umiesz działać iteracyjnie, to się nie uda. Przy 13 osobach w składzie, zawsze przytrafią się jakieś tarcia, rozbieżne opinie, to normalne i takie też u nas się przytrafiały. Ja jestem dość upartą osobą, ale staram się być otwarty na argumenty, ale często ludzie nie mają ze mną łatwo. Mimo wszystko pchamy ten wózek wspólnie, osiągając kolejne wyznaczone cele.

Dziękujemy i Wam, stałym Czytelnikom, że potraficie wybaczyć potknięcia czy błędy, że wspieracie nas, kiedy trzeba. To dla nas cholernie ważne, mieć świadomość, że jest tam grupa ludzi, którzy cenią to, co robisz. Oczywiście przez to, że nasze zasięgi mocno się zwiększyły, pojawiają się też typowe trolle w komentarzach, ale skutecznie z nimi walczymy, dziękując im dość radykalnie za współpracę.

Przy tej okazji, tak świetnej wiadomości, chciałem także uchylić Wam rąbka tajemnicy. W połowie kolejnego miesiąca pokażemy Wam coś naprawdę wielkiego! Niebawem dowiecie się nieco więcej, ale jestem pewien, że powinno się Wam podobać!

Tymczasem dzięki za Wasze zaufanie i że jesteście z nami. Martwimy się w zespole tylko jednym drobiazgiem: skoro osiągnęliśmy magiczny milion, to kolejnym kamieniem milowym w kontekście ruchu, będą... 2 miliony, a tu już łatwo nie będzie. Pojawiły się jednak głosy, że do grudnia powinno się udać.

Dzięki!

Wieści z Rozładowani.pl