DailyWeb bije kolejny rekord oglądalności! | DailyWeb.pl

DailyWeb bije kolejny rekord oglądalności!

Opublikowano 6 miesięcy temu -


Takie wpisy, często uchodzą za pompowanie niektórych członków ciała, mam tego pełną świadomość. Nie sposób jednak oprzeć się radości, jaka towarzyszy przy takich ogłoszeniach. DailyWeb pobiło kolejny rekord oglądalności w maju.

Początek bieżącego miesiąca nie był łaskawy, bo majówkowy sezon urlopowy w pełni, zresztą jak co roku. To oczywiście odbija się na ruchu. Niemniej kilka artykułów podbiło oglądalność, by ostatecznie zamknąć miesiąc, notując 185 000 sesji, przy 125 000 UU!

Radość tym większa, że nasz zespół ostatnio miał kilka większych zmian. Dołączył do nas Jakub i Daniel, którzy bardzo mocno starają się wzbogacić nasze treści o smartfony. Mam nadzieję, że to odnotowaliście. Niestety tym samym po wielu latach pożegnaliśmy się z naszą Szagatą, która niestety wypaliła się. Poza tym reszta zespołu niezmiennie godzi obowiązki zawodowe z tymi na DailyWeb, za co jestem im cholernie wdzięczny i szczęśliwy, tym bardziej że wszyscy działamy praktycznie w całości hobbystycznie.

Z innych ciekawostek, założyliśmy naszą dailywebową grupę na fejsbuku (zapraszamy gorąco), gdzie mamy już prawie 600 osób (!), by mieć z Wami bardziej nieformalny kontakt, gdzie luźno możemy pogadać:

Staramy się teraz nieco więcej w video (nasz YT), tym bardziej że sprawia to ogromną frajdę.

Dodatkowo Łukasz mając codzienne tony ciekawych linków, zobowiązał się prowadzić osobny profil DailyLinks, gdzie podrzuca pakę najciekawszych treści, na które warto rzucić okiem (faza beta). W tym samym czasie relacjonuje tworzenie bota, który będzie docelowo odpowiedzialny za serwowanie tych treści bezpośrednio.

Najzabawniejsze, że w tym roku naszym głównym celem było w końcu przełamanie 100 000 sesji. W ubiegłym rogu byliśmy wielokrotnie blisko, ale nie udało się. Nie musieliśmy długo czekać, bo już w styczniu 2018r. osiągnęliśmy ten cel (104k sesji). Potem w lutym kolejny rekord (118k), a i marzec nas zaskoczył, w którym odnotowaliśmy 151k sesji! W kwietniu blisko rekordu, ale przebić się nie udało, osiągneliśmy 148k sesji. Teraz maj, piąty miesiąc roku i czwarty raz bijemy rekord, zamykając miesiąc z 185k sesji. Radość ogromna!

Majowy rekord to dodatkowa radość tym bardziej, że to właśnie 4 lata temu powstał aktualny kształt DailyWeb. Poniżej macie pierwszy miesiąc działalności. Pamiętam jak dziś, jak bardzo się cieszyłem mając niespełna 10k sesji i jak robiłem zrzuty ekranów, gdy na stronie było bagatela kilkanaście osób w jednej chwili!

Pierwszy miesiąc działalności DailyWeb, maj 2014r.

Marzenia o stacjonarnej redakcji

Moim dailywebowym celem numer 1 jest założenie stacjonarnej redakcji i skupienie swojej całej uwagi tylko na tym. Zbliżamy się do tego celu, ale sprawa nie będzie łatwa, tym bardziej bez stałego partnera lub jeszcze większego ruchu, tak by pojedyncze zlecenia komercyjne były w stanie utrzymać redakcje. Tym bardziej że zdarzają się miesiące jak kwiecień, gdzie otrzymaliśmy kilkanaście zapytań, a zamknęliśmy miesiąc bez żadnego komercyjnego zlecenia.

Klienci z dalekiego wschodu

Zabawne jest to, że trafiliśmy do jakiegoś chińskiego worka polecanych serwisów, z którymi warto współpracować. Pewnie mieliście okazje ostatnio okazje zobaczyć kilka tekstów komercyjnych, dotyczących narzędzi pochodzących właśnie stamtąd.

Co dalej? Po osiągnięciu 100k w styczniu postanowiliśmy zaryzykować, stawiając sobie cel 200k do końca roku. Wygląda na to, że nie powinno być z tym problem, taką mam ogromną nadzieję. Ponadto szykujemy drobny lifting strony głównej z naszym ghost developerem, by nieco wyróżnić te najpopularniejsze treści, które grzeją konkretnego dnia.

Nie podlizując się specjalnie, mam nadzieję, że będziecie z nami dalej, dokładając swoją cegiełkę do realizacji naszych celów, a obiecuje Wam, że jeśli będzie nas stać na założenie stacjonarnej redakcji, to zorganizujemy wielką imprezę dla Was, Czytelników! ;-)))

Bądźcie dalej z nami i proszę wybaczcie nam nasze literówki w nagłówkach, o zgrozo błędy stylistyczne (ba, nawet orty się zdarzały) czy inne potknięcia. Czasem wychodzą nam clickbaitowe nagłówki, ale wierzcie mi, że to absolutnie nie z premedytacją. Jestem odpowiedzialny za szlifowanie każdego artykułu przed publikacją i czasem zwyczajnie przedobrze. My oczywiście wynagrodzimy Wam to kolejnymi, mam nadzieję interesującymi treściami. Pchamy ten wózek dalej do przodu i widzimy się na imprezie oblewającej otwarcie stacjonarnej redakcji DailyWeb. Wierzę w to mocno.

1 0