Czyżby największa klapa wśród nowych domen? | DailyWeb.pl

Czyżby największa klapa wśród nowych domen?

Opublikowano 1 rok temu -


Wszystkie nagłówki serwisów związanych ze światem domen, ostatnio przejęła domena. BLOG i .WEB. Pierwsza ze względu na fakt, że została kupiona w dość sprytnych okolicznościach, poprzez podstawionego kupującego, a druga ze względu na historyczną cenę $135mln. Mamy także ostatnio dość popularny przypadek domeny motocyklowej, która może mieć potencjał, ale nie zostanie on z pewnością wykorzystany.

Miarą suckesu każdej nowej domeny jest ilość sprzedanych sztuk. Oczywiście można zawęzić te zbiory do powiedzmy najpopularniejszych kategorii, takich jak: największe zainteresowanie w fazie dostępności tylko dla właścicieli marek, czy sprzedaż w publicznej dostępności. Fakt jest taki, że za wszystkim stoją cyferki i to one o wszystkim decydują. Do czego zmierzam? Otóż w interesie właściciela rejestru, jest to by sprzedać ich jak najwięcej, tak by inwestycja się zwróciła.

Oczywiście nie dla wszystkich to takie oczywiste, a pomysłów jest naprawdę wiele. Otóż operator rejestru .MOTORCYCLES, który (nie oszukujmy się) ma spory potencjał, skutecznie sobie sprawę utrudnia. Jeśli będziecie chcieli nabyć właśnie to rozszerzenie, będziecie musieli być przede wszystkim związani z branżą motocyklową, a do tego zostanie prześwietleni. Wszystko pod płaszczem ekskluzywności.

Pomysł ma racje bytu, jeśli jest on dobry. Przykładem na dobrą zagrywkę, limitującą dostępność jest chociażby domena .LUXURY, która miała uchodzić za domenę luksusową. Co może być w domenie luksusowego? Cena. To był strzał w dziesiątkę, bo wszyscy bogacze, mogli sobie na nią pozwolić. Z domeną motocyklową jest inaczej i taki pomysł w dobie globalności usług wydaje się być niedorzeczny.

Chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy i chce stworzyć elitarne grono, tak to wygląda. Efekt jednak jest taki, że w zacnej grupie jest 39 zarejestrowanych końcówek.