Czy warto inwestować w studia i wydawców tworzących gry wideo? Ten rok zapowiada się dobrze – twierdzi Arkadiusz Bebel z Quercus TFI.

Rok 2021 zaczął się od debiutu giełdowego spółki Huuuge Games, która weszła na rynek w połowie stycznia. 30 marca swój plan dla inwestorów przedstawiła także największa spółka gamingowa w Polsce – CD Projekt.

– Oprócz tego liczymy na kolejne gry już działających na giełdzie spółek. Branża gamingowa ma to do siebie, że wartości akcji zależne są od wypuszczania nowych gier oraz poziomu ich sukcesu. W tym roku parę spółek może zaskoczyć nas dobrymi premierami i, co za tym idzie, opłacalnymi możliwościami inwestycyjnymi – mówi Arkadiusz Bebel.

Darmowe gry w PS Plus na kwiecień od Sony – lista pozycji

Ekspert dodaje, że zarobić można nie tylko na nowych, dobrze ocenianych produkcjach, ale także na grach, wokół których jest głośno i które są wyczekiwane przez graczy.

– Liczę, że w 2021 roku także spółka 11 Bit Studios zacznie mówić więcej o swoich projektach – mówi Bebel. Wycena spółki aktualnie nie jest zbyt wysoka i w przypadku sukcesu kolejnych gier istnieje duży potencjał do zarobku. Studio ma na swoim koncie już takie udane produkcje jak „Frostpunk” i „This War of Mine”, co pozwala optymistycznie patrzeć na następne projekty.

Inną spółką wartą zainteresowania zdaniem eksperta jest Ten Square Games, które wydaje głównie na urządzenia mobilne i skupia się na modelu free-to-play. Wydawca odnotował zwiększone zainteresowanie graczy swoimi tytułami prawdopodobnie przez pandemię.


Posłuchaj nas!