Czy szkło hybrydowe skutecznie zabezpieczy Twój telefon? Przekonajmy się

Czy szkło hybrydowe skutecznie zabezpieczy Twój telefon? Przekonajmy się

Opublikowano 12.04.2019 16:31 - Wpis sponsorowany

Szkła hybrydowe stanowią jeden z podstawowych produktów chroniących ekrany smartfonów obok szkieł hartowanych i folii. Producenci oferują pod tą nazwą przeróżne materiały o różnej specyfikacji. Czyli hybryda hybrydzie nierówna. Postaramy się przedstawić rzeczowo ten produkt „o wielu twarzach” i rozwiać przy tym wątpliwości co do jego zalet i wad.

Co to jest „szkło hybrydowe” i skąd się wzięło w Polsce?

Szkło hybrydowe pojawiło się na naszym rynku na początku 2016 roku. Marka MyScreenPROTECTOR jako pierwsza zaczęła oferować hybrydy i jako pierwsza też posłużyła się w kraju tą nazwą na określenie produktu łączącego komponent szklany i folię, chroniącego ekran telefonu. Tym produktem był DIAMOND HybridGLASS. Istotną cechą tego produktu jest fakt, że pozwala zachować w znacznym stopniu właściwości szkła, czyniąc przy tym ochronę bardziej elastyczną i trwalszą podczas użytkowania.

Słowo „hybryda” jednoznacznie wskazuje na to, że mamy do czynienia z połączeniem, w tym przypadku komponentu szklanego oraz folii i taka też była pierwotna definicja szkła hybrydowego jako ochrony ekranu. Dziś w sklepach obecne są rozmaite produkty promowane jako hybrydy lub szkła elastyczne, jednakże nie wszystkie spełniają wymogi tej definicji. Część producentów oferuje dziś pod nazwą „szkło hybrydowe” zarówno produkty zawierające komponent szklany, jak i zwykłe folie.

Szkło czy folia?

Przetrząsając wyniki w przeglądarkach, natkniemy się na najróżniejsze informacje dotyczące szkieł hybrydowych – mniej lub bardziej rzetelne. Czas je zrewidować. Najczęściej pojawia się zarzut, że jest to nic innego, jak tylko pewien typ folii, nieco bardziej odporny na zarysowania. Nic dziwnego, że rodzi się zakłopotanie: czy mamy właściwie do czynienia ze szkłem, czy z mocniejszą folią?

Rzeczywiście, różne marki oferują szkła hybrydowe pod przeróżnymi nazwami, często pod przymiotnikiem „elastyczne”. W opisach niektórych z produktów tego typu znajdziemy również określenie „folia”, mniej lub bardziej zakamuflowane, w zależności od tego, jak bardzo chce się przekonać klienta, że nie ma do czynienia z folią właśnie. I choć nie wiem jak folia ta starała się być szkłem, nigdy nim nie będzie.

W związku z tym, że brak unormowań pozwala na swobodę w nazewnictwie, zawsze warto doczytać, jaki produkt mamy w ręce. Ponadto, łatwo sprawdzić, czy ochrona, którą kupiłeś posiada komponent szklany. Niestety, trzeba ją w tym celu zniszczyć. Poddając materiał bezlitosnemu zginaniu, uwidaczniają się oznaki, które wskazują na użyte w produkcji komponenty, a które zbadamy okiem, uchem i palcami. Hybryda z komponentem szklanym będzie wydawać podczas tej czynności charakterystyczne trzeszczenie, a na powierzchni pojawią się poprzeczne rysy, stanie się ona również lekko chropowata, gdyż warstwa szklana zostanie zniszczona.

Odporność na zarysowania

W związku z powyższym różne produkty ochronne, zwane hybrydowymi, będą miały różną odporność na zarysowania. Wszystko zależy od tego, czy występuje w nich komponent szklany i w jaki sposób został połączony z folią. Jeśli do określenia odporności na zarysowania, a zatem twardości materiału, stosujemy skalę ołówkową z jednostką oznaczoną jako H, to dla tego typu produktów powinniśmy otrzymać wartości pomiędzy 6H a 9H. Im wyższa wartość, tym materiał bardziej odporny. Dla porównania, wszystkie szkła hartowane mają 9H, choć różnią się między sobą twardością. Skala ta jest zatem mało dokładna, ale wszyscy producenci zgodnie się nią posługują. Profesjonalną skalą określającą odporność na zarysowania jest skala Mohsa – i dopiero tu można zobaczyć prawdziwą różnicę w odporności za zarysowania. Widać, że w przypadku szkieł hybrydowych występuje znacząca różnica. Im wyższa wartość, tym większe prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z materiałem posiadającym szklany komponent. Produkty o niskiej wartości to przeważnie zwykle folie, nieco grubsze i mniej podatne na zarysowania.

Odporność na kruszenie się i pękanie

Jeśli bierzemy pod uwagę materiały, które istotnie mają prawo nazywać się szkłem hybrydowym, to możemy uznać, że stanowią one świetną alternatywę względem szkieł hartowanych. Choć szkło hybrydowe jest mniej odporne na zarysowanie, nawet to najlepsze, i traci na twardości, to zyskuje przy tym na odporności na kruszenie się i pękanie. Zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy najbardziej narażone na uszkodzenia krawędzie materiałów, które w przypadku szkieł hartowanych podczas codziennego użytkowania zwyczajnie kruszeją, co prowadzi do powstania mikrouszkodzeń, a w końcu do pęknięcia. Krawędzie szkieł hartowanych są zwykle wygładzane, by nie powodować dyskomfortu użytkowania, warstwa staje się w tym miejscu cieńsza, a zatem zabieg ten dodatkowo osłabia tę partię materiału. To, że szkło „samo” pęknie nie jest zatem spowodowane działaniem sił nadprzyrodzonych, ale naturalnym procesem degradacji. Po prostu, taka jego natura. Inaczej jest w przypadku hybrydy. Główną jej zaletą jest to, że połączenie komponentu szklanego z folią zmienia właściwości fizyczne, a otrzymany materiał nie kruszeje i nigdy nie pęknie, a zatem cieszymy się ochronną i estetycznym wyglądem znacznie dłużej.

Elastyczność i jej znaczenie dla użytkownika

Najczęściej wymienianą cechą szkieł hybrydowych jest ich elastyczność, która kojarzy się z giętkością i mniejszą twardością materiału, co w przypadku ochrony ekranu ma oczywiście ogromne znaczenie dla komfortu użytkowania zabezpieczonego urządzenia. Dużo cieńsze, uelastycznione szkło znacznie lepiej przylega do ekranu, zwłaszcza jeśli mówimy o szczególnie „kłopotliwych” ekranach o zaokrąglonych krawędziach. Ma to znaczący wpływ na jakość wyświetlanego obrazu oraz funkcjonowanie ekranu dotykowego i coraz częściej umieszczanych pod wyświetlaczem czujników. Hybrydę łatwiej poddać obróbce laserowej, dlatego też dzięki wykorzystując technologię LAMEL Laser-Cut uzyskujemy bardziej precyzyjne obrysy i możemy rzeczywiście stosować „pełną” ochronę posiadającą dopasowane wycięcia na czujniki, kamerę, głośnik czy przycisk. Dodatkowo, w razie nieprecyzyjnego montażu, pozycję szkła hybrydowego na ekranie łatwiej skorygować. Odklejenie szkła hartowanego przy podobnej operacji może i zwykle kończy się tym, że wyrzucamy je do śmietnika zanim jeszcze zaczęło nam służyć.


Artykuł dostarczony przez markę MyScreenPROTECTOR.

MyScreenPROTECTOR– od 15 lat dostarczamy produktów i rozwiązań chroniących całe urządzenia mobilne i sposobów ich aplikacji. Chcemy również dzielić się z użytkownikami swoim doświadczeniem, przekazując rzetelne informacje. Czekamy na Twoje pytania i opinie!

Zapoznaj się z naszą ofertą, a jeśli znasz już szkła hybrydowe, to z pewnością zainteresuję Cię również nasz najnowszy produkt, IMPACT GLASS, połączenie szkła hybrydowego i folii anty-uderzeniowej - prawdziwa tarcza dla ekranu. Sprawdź!

https://www.myscreenprotector.com/pl/impactglass/

Odwiedź również sklep MyScreenPROTECTOR i wybierz ochronę dla Twojego telefonu.

 Odwiedź nasz sklep

Śledź na bieżąco nasz profil na Facebooku, nie przegap niespodzianek!

https://www.facebook.com/MyScreenPROTECTOR/