Czy projektor może być kieszonkowy? | DailyWeb.pl

Czy projektor może być kieszonkowy?

Opublikowano 3 lata temu - 4


Dzisiejsza wizyta kuriera w biurze była dość zaskakująca. Przyniósł mi sporej rozmiarów karton, standardowo kazał się podpisać i co naturalne dla kurierów- chciał czym prędzej znikać. Zaskoczenie związane z przesyłką polegało na gabarytach kartonu. Spodziewałem się (ponoć) kompaktowego urządzenia, które nijak się wpisywało w wielkość pudła.

Po rozpakowaniu, okazało się że nadawca zwyczajnie dołożył wszelkich starań, by przesyłkę bardzo bezpiecznie opakować, toną amortyzujących, pociętych kartonów ;-) Wielkość pudełka urządzenia po wyciągnięciu zaczęła mi się zgadzać z oczekiwaniami. Po jej otwarciu już nic się nie zgadzało, ponownie. Otóż urządzenie, które trzymałem w rękach było jeszcze mniejsze niż się spodziewałem. A i oto one, Philips PicoPix, które wygląda mniej więcej tak:

picopix1

Jak zauważyła nasza czytelniczka Hania - samo urządzenie pewnie byłoby jeszcze mniejsze, gdyby nie to, że producent musiał umieścić te wszystkie naklejki ;-) Same gabaryty są... szokujące. Przyznam, że byłem dość sceptyczny, w końcu nie oszukujmy się, jak bardzo można zmiaaituryzować projektor by dalej był funkcjonalny? Na to pytanie będzie jednoznaczna odpowiedź po testach, ale przyznam, że po pierwszym uruchomieniu byłem w szoku jak wiele to urządzenie potrafi.

picopix2

Pomijam wszystkie złącza (USB/SD/Mini USB/Audio/mini HDMI), ale sama jakość obrazu jak dla takiego urządzenia zaskakuje. To co jednak spowodowało opad szczęki, to fakt że działa ono również w oparciu o baterię i ponoć wytrzymuje do 2h ciągłej pracy. Z pewnością to wszystko sprawdzę, odkąd spora część mojej pracy opiera się o spotkania, na których ów urządzenie będę mógł produkcyjnie sprawdzić. Niebawem bardziej kompleksowo - pełna recenzja wkrótce :-)