Czy Nintendo definitywnie porzuci rynek gier mobilnych?

Opublikowano 30.06.2020 19:46 -


Producent konsoli Switch i Switch Lite odczuwa rozczarowanie rynkiem mobilnym, ponieważ aktualnie oferowane przez Nintendo, trzy z czterech tytułów przyniosło straty w okresie od lutego do maja tego roku. Inna kwestia, to fakt, że Nintendo czuje się niekomfortowo w najpopularniejszym modelu biznesowym rynku gier mobilnych, czyli free to play.

Japoński wydawca i producent hołduje wizerunkowi marki przyjaznej rodzinie, a gry, w których co chwilę gracz jest szturchany przez pokusy w postaci płatnych bonusów czy dodatków, nie jest spójne z podstawowym założeniem firmy.

Nie będzie niczym odkrywczym, jak stwierdzimy, że model freemium w grach i aplikacjach mobilnych jest dominujący i stanowi główne źródło dochodu. Nintendo woli nie podążać tą ścieżką i preferuje tradycyjną sprzedaż gier lub ewentualnie jasną w zasadach subskrypcję.

Czy w związku z tym Nintendo definitywnie porzuci rynek gier mobilnych? W najbliższym czasie wszystko właśnie na to wskazuje. Będzie im niezwykle trudno przekonać ludzi do zapłacenia za grę mobilną, ponieważ zdecydowana większość graczy jest przyzwyczajona do otrzymywania rozrywki za darmo.

Nintendo ma zgryz

To dlaczego w ogóle Nintendo weszło w tę branżę? Odpowiedzi są dwie – po pierwsze było to niejako naturalne. Na co dzień zajmuje się produkowaniem gier konsolowych, to dlaczego nie mieliby odkroić sobie kawałka mobilnego tortu? Po drugie Nintendo weszło w rynek mobilny w momencie, gdy w swojej ofercie mieli tylko Wii U, które jak wiadomo nie zawojowało rynku. W 2016 roku miał pojawić się Switch, ale chcąc uspokoić inwestorów, Nintendo weszło w rynek rozrywki na urządzeniach mobilnych, mówiąc tym samym „hej, mamy plan B, gdyby nasza nowa konsola nie spełniła oczekiwań sprzedażowych”.

Warto odnotować, że w kwartale kończącym się w marcu firma osiągnęła 3,3 miliarda USD zysku operacyjnego, co stanowi wzrost o 41 procent w porównaniu z rokiem poprzednim i najwyższy od dziewięciu lat.

Jeżeli Nintendo nie będzie wydawać nowych tytułów na smartfony, to jednocześnie nie będzie musiało dzielić się przychodami z Google, czy Apple i będzie mogło skuteczniej dbać o wizerunek firmy przyjaznej rodzinie.

Na chwilę obecną sprzedaż konsol idzie im zaskakująco dobrze, chociaż nie ma co liczyć na dołączenie do bitwy Xbox vs. PS. Czy Japończycy będą chcieli odświeżyć swoją przenośną konsolę? Czy raczej skupią się na nowych tytułach? Czas pokaże.

Autorem artykułu jest Jakub Książczyk.

Wieści z Rozładowani.pl