Czy internet bez reklam jest możliwy? Google z nową usługą przekonuje, że tak | DailyWeb.pl

Czy internet bez reklam jest możliwy? Google z nową usługą przekonuje, że tak

Opublikowano 2 lata temu - 4


Gdy myślę o reklamie internetowej, to pierwsze co mi przychodzi na myśl, to ogromne graficzne elementy, które imitują stronę główną (np. WP czy Onetu), by po chwili rozsunąć się na bok i wyświetlić reklamę. Przyznam, że gdy pierwszy raz takie cudo zobaczyłem, byłem mocno zaskoczony i zafascynowany, ot nowym trendem. Oczywiście tak szybko zbrzydło jak popadło w łaskę. Minęło od tego czasu już kilka ładnych lat, ale same banery pozostały. Na DailyWeb takich nie uraczycie, ba - mamy nawet w planach całkowitą likwidację reklam, jeśli tylko nowa usługą Google o nazwie Contributor wejdzie w życie dla wszystkich użytkowników.

Aktualnie furorę robi tzw. reklama natywna. Blogerzy, mniejsi i więksi piszą w swoich specjalnie przygotowanych podstronach dla potencjalnych reklamodawców, że reklamy banerowe, to ostatnia rzecz na jaką mają ochotę. Nie dziwota, dlaczego? Bo akcje marketingowe można zdecydowanie przeprowadzić bardziej efektownie czy też efektywnie.

Na łamach DailyWeb widzicie jeszcze kilka reklam z Google Adsense. Znajdują się tutaj tylko dlatego, że te kilkaset złotych wypłacane przez Google, raz na kilka miesięcy, to z reguły nieliczny przychód, jak nie jedyny naszego bloga. Szkoda odcinać się od kurka, dzięki któremu możemy kilka razy w roku odpalić za zgromadzone środki kilka reklam, chociażby na fejsbuku, promujące nasze teksty. Wygląda na to, że jednak coś w tej kwestii może się zmienić, bo Google przygotowało nową usługę, która ma wesprzeć twórców treści.

Hasło przewodnie, to internet bez reklam, ambitnie, ale czy realnie? Pewnie nie, jednak przyznam szczerze, że pomysł Google Contributor bardzo mi się podoba. Otóż idea jest prosta, za pośrednictwem stworzonego serwisu, każdy z Was, Czytelników - będzie mógł wesprzeć wybraną przez siebie (lub sugerowaną $2, $5 czy $10) kwotą, swój ulubiony serwis. Ja zdecydowanie w tych okolicznościach bardzo chętnie zamieniłbym banery Adsense, na wspomnianą opcję, jeśli oczywiście suma datków byłaby chociaż zbliżona. Po dokonaniu dotacji na wybrany serwis, użytkownik zamiast reklamy zobaczy okno np. z komunikatem o podziękowaniu za wsparcie, jak poniżej:

example-use_2x

Oczywiście pomysł Google nie jest ani nowy, ani rewolucyjny. Jest jednak ogromna zaleta i przewaga Google Contributor nad całą resztą tego typu rozwiązań: stoi za nim Google. To z pewnością przełoży się na popularyzację tego rozwiązania i jestem pełen nadziei, że się przyjmie. Do tego czasu będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość, gdyż program jest dostępny tylko i wyłącznie na zaproszenie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by się po takie zwrócić, ale gwarancji otrzymania - brak.

Aktualnie usługa działa dla 10 partnerów umieszczonych na stronie projektu. Nie wiadomo w zasadzie, kiedy będzie dostępna publicznie i czy my, internetowi z Polski będziemy mieli do niej dostęp. Po cichu liczę, że jednak prędzej czy później tak, gdyż pomysł mimo, że nie rewolucjonizuje branży, to jednak na pewno wypłynie na szerokie wody. Pozostaje czekać i obserwować, jak sprawa będzie się rozwijała. Jeśli uda nam się zyskać zaproszenie, to z pewnością Was o tym poinformujemy.

PS Ciekawostka i pewna myśl: Google Adsense  będzie zawierać Google Contributor, czy to dwie działające na własną niekorzyść usługi?