Czy domena do oddawania hołdu zmarłym, jest nam naprawdę potrzebna? | DailyWeb.pl

Czy domena do oddawania hołdu zmarłym, jest nam naprawdę potrzebna?

Opublikowano 3 lata temu - 1


Rynek nieustannie, każdego dnia zalewa potok nowych domen. Całość procesu trwa nieprzerwanie od zeszłego roku, kiedy to ICANN postanowił zrobić w tym świecie rewolucje. Każdy z zasobnym portfelem, może pozwolić sobie na własną końcówkę, w zasadzie jaka tylko przyjdzie mu na myśl. Idea była w założeniach szczytna, w końcu kupienie domeny w stylu bielizna.pl, bielizna.com, było tylko w sferach marzeń albo w aspekcie zasobnego portfela. Powstała cała masa nowych końcówek, jako alternatywa dla tych wszystkich domenowych dinozaurów. Nagle się okazuje, że zarejestrowanie posiadanie interesującego nas słowa kluczowego w nazwie domeny (np. bielizna.ceo czy bielizna.buy) nie stanowi już większego problemu. Ceny w zasięgu ręki, ogrom możliwości wyboru.

Powstało przez ten czas naprawdę wielka pula nowych rozszerzeń do dyspozycji. Ich polityka poza nielicznymi wyjątkami jest dość spójna. To co je rozróznia to cena, czy potencjalne obostrzenia związane z lokalizacją (np. domeny .NYC nie kupi nikt bez adresu nowojorskiego). Jednak jedną z najciekawszych premier, które miały ostatnio miejsce jest domena .RIP, która bynajmniej nie jest związana z przetwarzaniem danych audio czy video.

Model biznesowy właścicieli tej końcówki opiera się o zmarłych, a by być dokładniej precyzyjnym, to o oddawanie im hołdu przy użyciu tej dedykowanej końcówki. To  w zasadzie bardzo zaskakujące, czy tak naprawdę w sieci takie rzeczy są potrzebne? W mojej opinii pomysł dość kontrowersyjny, jednak podchodząc do tego zdroworozsądkowo, to w końcu jeśli nikomu przez podobny pomysł nie będzie się działa krzywda, to czemu nie? Podejrzewam jedna, że ze względu na cenę, która nie jest wygórowana ($5), będzie ona sposobem na mało wybredne żarty. Ponadto pomysł nie jest nowy, gdyż podobne serwisy już w sieci istnieją od dawna, tutaj pojawia się tylko nowe opakowanie (.RIP).

Idea na sprzedaż domeny jest jednak bardzo interesująca. Otóż okazuje się, że właściciele tej końcówki mają dwutorowy pomysł na jej wykorzystanie. Z jednej strony, oddawanie hołdu zmarłym pod dedykowanym rozszerzeniem, z drugiej jednak strony - nieco bardziej przyziemnie, gromadzenie branży w jednym miejscu. To rozwiązanie wydaje się być doskonałym uzasadnieniem pojawienia się tej końcówki, gdyby ktoś miał obiekcje co do czczenia pamięci zmarłych.

Jak w praktyce sprawa wygląda? Okazuje się, że domena po jej starcie w zasadzie cieszyła się znikomym zainteresowaniem, osiągając niespełna 400 zarejestrowanych sztuk po publicznym udostępnieniu rejestracji. Wygląda na to, że rynek szybko zweryfikował pomysł, natomiast jeśli wy będziecie chcieli zostawić po sobie ślad, to domena .RIP jest ciekawym pomysłem, oczywiście jeśli sama szybciej nie umrze śmiercią naturalną.