Czy Disney+ ma możliwość przebić Netflixa pod względem popularności?

Czy Disney+ ma możliwość przebić Netflixa pod względem popularności?

Opublikowano 19.11.2019 11:19 -


Platforma streamingowa od Disneya zadebiutowała na rynku zaledwie tydzień temu, a już cieszy się dużą popularnością. Oficjalne wyniki pokazują, że Disney+ zyskał aż 10 milionów subskrybentów w zaledwie 24 godziny od uruchomienia, co jest imponującym wynikiem. Zwłaszcza że w dniu premiery pojawiło się wiele problemów technicznych, które na szczęście szybko zostały rozwiązanie. Co tak przyciągnęło użytkowników do kolejnej platformy z filmami?

Moim zdaniem najważniejszą produkcją, która pozwoli Disney+ się rozwinąć, jest The Mandalorian. Na całym świecie nie brakuje fanów Gwiezdnych Wojen, niecierpliwie czekających na każdą realizację dotyczącą wojen międzygalaktycznych. Tak jest i w tym przypadku, serial obejrzały bowiem już setki tysięcy osób, które wystawiły mu fantastyczne opinie. A na pierwszym sezonie ma się nie skończyć. Czy to oznacza, że Netflix powinien bać się zagrożenia ze strony Disneya?

Różnice między platformami

Warto zacząć od tego, że Netflix jest platformą, która powstawała od podstaw. Początkowo dysponowała tylko zewnętrznymi produkcjami, do jakich zakupiła licencję, a dopiero z czasem uzupełniała bibliotekę o własną twórczość. W przypadku Disneya jest odwrotnie – wytwórnia posiada setki własnych filmów i seriali, cieszących się dużym zainteresowaniem wśród dzieci i młodzieży. Utworzenie platformy to pierwszy krok do rozwijania przyszłościowych usług, które będą stanowiły stały dochód producenta. Poza tym Disney wykupił także Marvela i kilka innych popularnych produkcji, dzięki czemu zapewnił sobie stałe grono widzów.

Jak to się przełoży na wyniki Disney+?

W tak krótkim czasie nie można oczekiwać od platformy, że prześcignie ona giganta wśród streamingów. Netflix pochwalił się, że w październiku posiadał aż 158 milionów użytkowników, co patrząc na Disney+ nie jest nie do osiągnięcia. Skoro w zaledwie jeden dzień pojawiło się aż 10 milionów rejestracji, to czemu w ciągu roku ta liczba nie miałaby się znacznie zwiększyć? Zwłaszcza że w najbliższym czasie mają pojawić się kolejne oryginalne produkcje, nastawione nie tylko na młodych widzów, ale i tych starszych.

W tym momencie trudno spekulować, czy Disney+ rozrośnie się w ciągu kilku lat na tyle, by przebić Netflix w liczbach. Pewnym jest natomiast, że stanowi on ogromną konkurencję dla wszystkich platform na rynku, przede wszystkim dzięki ogromnej bibliotece własnych produkcji, jak i wiernych fanów Disneya. A Wy co sądzicie na temat nowej platformy?

Wieści z Rozładowani.pl