O przyszłości branży transportu drogowego i logistyki, konieczności jej cyfryzacji i przejściu w kierunku zrównoważonego rozwoju rozmawiamy z Simonem Kurbielem, współzałożycielem i Dyrektorem regionu Europy Środowej i Wschodniej Tennders – hiszpańskiego start-upu dostarczającego abonamentowe oprogramowanie do zarządzania siecią transportu drogowego, który niedawno wszedł na polski rynek.

W tradycyjnym łańcuchu dostaw różne incydenty mogą prowadzić do opóźnień, a w konsekwencji do niezadowolenia klientów – co stanowi wysokie ryzyko w konkurencyjnym krajobrazie branży.

//dzisiaj na dailyweb

Przyszłość branży transportu drogowego i logistyki oczami Trenders

Tennders

Jak nowoczesne technologie mogą pomóc w branży logistycznej?

Zastosowanie technologii w logistyce skutkuje kompleksową optymalizacją wszystkich procesów. W tym kontekście szczególnie sprawdza się kilka rozwiązań – spójrzmy na przykład na inteligentne kontrakty Blockchain i rozwiązania AI. Pomagają utrzymać przepływ informacji, który jest kluczowy dla wydajnego łańcucha dostaw. Wkrótce będzie można dokładnie sprawdzić, kiedy towary zostały wyprodukowane i gdzie, a także jakim dokładnym statkiem dotarły do Europy. Rozwiązania AI pomogą usprawnić działania, które dzisiaj w logistyce powszechnie wykonuje się ręcznie. To wspaniała perspektywa.

A dlaczego potrzebna jest taka przejrzystość? Większość dodatkowych kosztów w branży pochodzi z ukrytych, szarych obszarów, których nie można zweryfikować bez technologii. Obecnie przewiduje się, kiedy towary dotrą do magazynu, ale wyzwaniem jest ostatni fragment drogi. Kurier, który ma 50 dostaw dziennie, nie może dokładnie stwierdzić, kiedy dotrze do drzwi klienta.

Większa wydajność w codziennej pracy, redukcja błędów ludzkich i automatyzacja mogą przenieść nas na zupełnie inny poziom. W Tennders osiągamy to, stosując zaawansowane technologie i innowacyjne formuły w transporcie długodystansowym w naszym Systemie Zarządzania Frachtem. W rezultacie udostępniamy narzędzie, które umożliwia podejmowanie decyzji i ich realizację w oparciu o dane biznesowe. Rezultatem jest szybszy, wydajniejszy i bardziej zrównoważony łańcuch transportu drogowego.

Czy waszym zdaniem branża logistyczna wymaga cyfryzacji w Polsce? Gdzie jesteśmy w tej kwestii i ile mamy do zrobienia?

Tak, wymaga. Jednocześnie w swojej karierze logistycznej współpracowałem z międzynarodowymi firmami i mogę zapewnić, że spedytorzy w Hiszpanii, Francji czy Turcji polegają na polskich ciężarówkach. Zawsze jesteśmy pierwsi w stosowaniu nowych rozwiązań dla klientów, jeśli tego potrzebują. Wiele rozwiązań cyfrowych, które można znaleźć na rynku, pochodzi z Polski. Powinniśmy być z tego dumni.

Łatwiej jednak jest dostać się na szczyt, niż na nim pozostać. Zauważyłem, że w innych krajach UE rządy są bardziej skłonne pomagać firmom transportowym niż w Polsce. Na przykład Hiszpania zarezerwowała dużą pulę euro na pomoc firmom transportowym w cyfryzacji. Francja w swoim planie ma finansowanie firm z tego sektora, aby przeszły na zieloną energię i stały się cyfrowe. To sygnał alarmowy dla naszego rządu. Za kilka lat nie nadążymy za wyścigiem. Powinniśmy być mądrzejsi w tym względzie.

Czy branża logistyczna wymaga transformacji do zrównoważonego rozwoju?

Zdecydowanie tak. Taka jest nasza wizja w Tennders: przyspieszyć przejście na logistykę przyjazną dla planety. Biorąc pod uwagę znaczenie sektora transportu, który stanowi prawie 10% gospodarki, innowacje mają kluczowe znaczenie dla działania na rzecz redukcji emisji.

W ramach polityki klimatyczno-energetycznej Unia Europejska wyznaczyła cel obniżenia emisji do roku 2030 o co najmniej 55% w porównaniu z rokiem 1990. W 2050 r. oczekuje się osiągnięcia neutralności klimatycznej. Przemysł transportowy jest odpowiedzialny za około 25% całkowitej emisji gazów cieplarnianych w UE i Wielkiej Brytanii. Według Europejskiej Agencji Środowiska większość z nich pochodzi z transportu drogowego, odpowiadając za około 72% z tej liczby.

Biorąc pod uwagę tendencję wzrostową popytu na usługi transportu drogowego, emisje z tego sektora prawdopodobnie wzrosną. Już w 2011 r. Komisja Europejska przewidywała wzrost o 40% do 2030 r. i 80% do 2050 r. Ponadto odroczenie do 2031 r. obowiązkowego wprowadzenia pojazdów ciężarowych o dużej ładowności do normy emisji Euro 7 wpłynie na te prognozy.

Jak zatem osiągnąć neutralność klimatyczną w sektorze, który w ciągu najbliższych trzech dekad ma podwoić swój ślad węglowy? Moim zdaniem jedynym sposobem jest przekształcenie branży w kierunku zrównoważonego rozwoju.

W jaki sposób Tennders może pomóc w świadomym dbaniu o środowisko, jakie problemy chcecie rozwiązać?

Jeśli chce się mieć wpływ na świat, trzeba zacząć od siebie. Dlatego współpracujemy z podmiotami z branży transportu drogowego w dwóch obszarach. Po pierwsze, pomagamy im w zakresie przepisów dotyczących zrównoważonego rozwoju. Umożliwiamy im wygenerowanie raportu CO2, który za rok będzie standardem. W tym kontekście najważniejszym czynnikiem jest obecne wyzwanie stojące przed wszystkimi firmami w łańcuchu dostaw, polegające na pomiarze, raportowaniu i ograniczaniu emisji z zakresu 3 – kategorii obejmującej pośrednie emisje gazów cieplarnianych przez przedsiębiorstwa, m.in. pochodzące z łańcucha dostaw, aż do końcowego zastosowania produktu lub usługi.

Nasze narzędzie, zintegrowane z platformą Tennders FMS wraz z innymi funkcjami do zarządzania umowami transportowymi, opiera się na GLEC Framework. Kalkulator ten ma na celu pomóc uczestnikom drogowego łańcucha dostaw w tworzeniu planów działania w zakresie łagodzenia skutków.

Z drugiej strony wszystkim firmom, z którymi współpracujemy, pomagamy dokonać świadomych wyborów w zakresie szukania dostawców, ciężarówek, tras czy środków transportu. Większość spedytorów, z którymi rozmawialiśmy, jest bardzo zainteresowanych zmianami, ale muszą się nauczyć, jak je wprowadzać. Chcemy im w tym pomóc.

Krótko mówiąc, firmy chcą uzyskać wgląd w swoje łańcuchy dostaw i współpracować z dostawcami tak, by móc wprowadzać potrzebne zmiany, a Tennders może ich w tym wspierać.

Dlaczego Polska, skoro Wasza pierwsza siedziba była w Hiszpanii?

To była strategiczna decyzja. Logicznie rzecz biorąc, chcieliśmy grać w lidze czołowych graczy, takich jak Polska. Obecność po dwóch stronach UE pozwala budować lepszą współpracę z naszymi partnerami biznesowymi: załadowcami, spedytorami i przewoźnikami.

Dla niektórych polskich firm współpraca z firmami francuskimi czy hiszpańskimi jest wyzwaniem. My jednak im to ułatwiamy. Gracze z branży rozumieją, że działamy na rozdrobnionym rynku, a wyniki tych działań decydują o konkurencyjności.

Dlaczego branża logistyczna jest tak ważna i jaka jest przyszłość jej rozwoju z uwzględnieniem nowych technologii?

Aby w skrócie zdefiniować znaczenie branży transportu drogowego, należy pamiętać, że 80-90% otaczających nas dóbr materialnych zostało przetransportowanych właśnie w ten sposób. Sektor ten stanowi 7% polskiego PKB.

Jeśli chodzi o przyszłość z nowymi technologiami, to kluczowym aspektem w branżh transportowej i logistycznej są dane. Zdolność do gromadzenia, analizowania i rozumienia informacji pozwala firmom wyprzedzać trendy rynkowe, przewidywać potrzeby klientów i zdobywać przewagę konkurencyjną.

Technologia toruje drogę do przejrzystości informacji, centralizacji operacji i wydajności procesów w logistyce. Narzędzia cyfrowe, takie jak Tennders Freight Management System, pomagają firmom w zakresie jakości pracy i adaptacji środowiskowej. Dzięki nim wydajność i efektywność będą wspierać branżę.