Czeka nas jeszcze więcej reklam na YouTube | DailyWeb.pl

Czeka nas jeszcze więcej reklam na YouTube

Opublikowano 2 miesiące temu -


Już od następnego tygodnia możemy się spodziewać odczuwalnej zmiany (na gorsze) w serwisie YouTube. Ów serwis internetowy poszerza grono twórców, którzy mogą włączyć najbardziej irytujące reklamy na swojej platformie - te bez guzika skip. Firma ogłosiła, że ​​wszyscy twórcy, którzy już teraz mogą zarabiać na publikowanych treściach w YouTube, wkrótce będą mogli włączyć reklamy niemożliwe do pominięcia we wszystkich filmach. Kwalifikujący się twórcy otrzymają stosowne powiadomienie na swoim pulpicie nawigacyjnym.

Średnia wieku naszych czytelników to około 30lat. Mogę więc spokojnie założyć, że każdy z nas pamięta czasy, kiedy YouTube był całkowicie bez reklam. Może zapomnieliście o tym, ale w przeciwieństwie do tego, co się teraz dzieje, było przepięknie. Początkowo weszły bardzo krótkie reklamy podczas odtwarzania długich filmów, które faktycznie nie były mocno irytujące. Następnie sytuacja rozwijała się lawinowo - wydłużanie reklam, mnożenie ich ilości w trakcie 1 video oraz te nieszczęsne reklamy, których nie możemy pominąć. Pomimo że widzieliśmy je już setki razy, musimy obejrzeć te kilka/kilkanaście sekund po raz kolejny.

BusiNESs IS Business

Jak każdy biznes, tak i YT powstał, aby zarabiać, a najłatwiejszą formą dla serwisu video oraz twórców są właśnie reklamy. Reklamodawcy zazwyczaj płacą autorom więcej za reklamy niemożliwe do pominięcia, dlatego może to być sposobem, dla większego grona YouTuberów, do pozyskania dodatkowych funduszy. Z pozytywów, na pewno należy pomyśleć o motywacji do tworzenia większej ilości i lepszego contentu. Jeżeli autor, po odblokowaniu takiej możliwości przez serwis, włączy ten typ reklam, zmiana zastosuje się nawet do wcześniej opublikowanych filmów na jego kanale.

YouTube wraz ze zmianami dodaje nowe narzędzia twórcom. Dodane zostaną możliwości masowego dodawanie lub usuwania reklam, śledzenia odbiorców oraz przychodów z filmów zawierających tego typu reklam.

Jestem przekonany, że zmiany te spowodują odczuwalną różnicę dla przeciętnego odbiorcy podczas codziennego oglądania treści na YouTube. Na szczęście, zgodnie ze zmianami, które weszły w styczniu tego roku, długość takich reklam został ograniczony do maksymalnie 20s. Nie wiem czy to jest pocieszenie.