Cupra Tavascan - pierwszy elektryczny SUV nowej marki zadebiutował

Cupra Tavascan - pierwszy elektryczny SUV nowej marki zadebiutował

Opublikowano 18.09.2019 21:16 -


Podczas targów samochodowych we Frankfurcie Seat zademonstrował swój pierwszy elektryczny model oferowany na szeroką skalę. Wydaje się jednak, że to należąca do Seata firma-córka skradła mu całe show. Nowa Cupra Tavascan robi piorunujące wrażenie!

Do niedawna Cupra była linią sportowych modeli Seata. Teraz jest to osobna marka, która na nowo zdefiniowała seatowski slogan „Auto Emocion”.

Odchodzimy od konwencji obowiązujących w świecie motoryzacji. Bardziej niż o sam produkt dbamy o ducha i filozofię, która stoi za marką CUPRA.

Skupianie się tylko na osiągach jest trochę staroświeckie. Bo nie chodzi tylko o prędkość mierzoną w ułamkach sekund. Jeśli spojrzysz szerzej, dostrzeżesz w naszych samochodach coś więcej. Szukamy wyrafinowania, nie brutalności ani bezpośredniości, ale elegancji i szyku. Staramy się być bardziej zdystansowani i stylowi.

Prędkość wyraża się szybkim przemieszczaniem, wyostrzeniem zmysłów, adrenaliną. To uczucie, które samo w sobie jest magią. Nawet małe dzieci czując przyspieszenie w wózku reagują radością. To jest w nas wszystkich od samego początku. Prędkość jest fantastyczna. - Alejandro Mesonero Romanos.

CUPRA Tavascan

Elektryczny SUV ze sportowym charakterem

CUPRA Tavascan to koncept, ale i zapowiedź pierwszego w pełni elektrycznego pojazdu firmy. Tavascan przybrał modną formę agresywnego, eleganckiego SUVa. Jego nazwa w zgodzie z tradycją pochodzi od miejscowości. Tym razem nazwa dziedziczona jest po malowniczej wiosce w Pirenejach.

CUPRA Tavescan

Pojazd został zaprojektowany przez cytowanego wyżej Alejandro Mesonero Romanos. To szef działu projektowego w Seat oraz Cupra. Wielokrotnie nagradzany i utalentowany Hiszpan stworzył agresywny i elegancki język, którym zapisane będą przyszłe Modele CUPRA.

CUPRA Tavescan

Odwaga i emocje to coś, co z pewnością towarzyszy elektrycznemu SUVowi. Wystarczy spojrzeć na mocno zarysowany podbródek, tuż pod maską czy wysoko usadzoną linie tylnych świateł. Projekt Tavascan to prawdziwa sztuka, nie wszystkim się spodoba, ale bez wątpliwości we wszystkich budzi emocje.

CUPRA Tavescan

Emocji dostarczyć może też elektryczny napęd. Dwa silniki umieszczone na każdej osi dostarczą aż 306 KM i rozpędzą pojazd do 280 km/h. Sprint do „setki” trwać będzie tylko 6,5 sekundy. Akumulator o pojemności 77 kWh pozwoli na przejechanie 450 km na jednym ładowaniu.

CUPRA Tavescan

CUPRA Tavascan została zaprojektowana, tak by jak najbardziej zminimalizować opory powietrza. Wielkie 22-calowe felgi jeszcze bardziej podkreślają agresywny charakter Tavascana. Tak samo zresztą, jak elementy z włókna węglowego i miedzi, które znajdziemy na zewnątrz oraz w środku pojazdu. W środku dominować ma połączenie prostoty oraz funkcjonalności. Wnętrze ma być też adaptacyjne - kubełkowe fotele i przesuwany w stronę pasażera ekran infotaintment (o rozmiarze aż 13 cali) dają przedsmak tego, co czeka na klientów.

CUPRA Tavescan

Źródło: CUPRA