CSI w każdym domu - technologia potrafi "odpikselować" zdjęcia

CSI w każdym domu – technologia potrafi “odpikselować” zdjęcia

Opublikowano 23.06.2020 10:03 -


Chyba każdy z nas chociaż raz widział agentów CSI w akcji – popularne seriale pokazują niesamowite możliwości technologiczne jakimi dysponują detektywi. Face Depixelizer wydaje się być narzędziem idealnym do poszukiwania złoczyńców.

Nie dalej jak dwa tygodnie temu pisałem o aplikacjach, które developerzy stworzyli, by wspierać protestujących w Stanach Zjednoczonych. Przepuszczenie zdjęcia przez proste narzędzie usuwało twarze i metadane, by uniemożliwić (a przynajmniej znacząco utrudnić) pracę policji. Wzbudziło to trochę kontrowersji, bo osoby protestujące zgodnie z pokojowymi zasadami nie powinny się niczego bać, a zasłanianie twarzy przestępców (szabrowników) nie jest zbyt szlachetnym czynem.

Apple. Koniec iOS?! W poniedziałek dostaniemy iPhoneOS 14!

BJ Blazkowicz w HD

Tymczasem Rosjanin Denis Malimonov stworzył… przeciwieństwo tamtych aplikacji. Dzięki niemu zupełnie zapikselowane twarze stają się idealnie wyraźne. Jak zwykle zasada jest niezwykle prosta – sztuczna inteligencja na podstawie wzoru stara się zapikselować inne zdjęcia, by dopasować ostateczny efekt. Przedstawia to prosta wizualizacja wrzucona przez autora poniżej:

No dobra, oczywiście nie jest tak niesamowicie, że teraz weźmiemy wszystkie obrazy z kamer, przepuścimy przez narzędzie i bam, mamy idealne wizerunki ludzi, którzy kradną, biją i łamią prawo w inny sposób. Twitterowicze natychmiast przetestowali narzędzie i pokazali, że potrafi się ono mocno mylić chociażby zmieniając twarze Donalda Trumpa, Barracka Obamy czy bohatera jednego z najpopularniejszych reaction gifów:

Poza tym niektórzy szybko podali portrety postaci z legendarnych gier jak Doom czy Wolfenstein 3D – co ciekawe wyniki różniły się zależnie od tego, kto wysłał obrazek. Twórca wyjaśnił, że nie ma możliwości przywrócenia prawdziwej twarzy, ale narzędzie przede wszystkim pomoże zidentyfikować rysy, a to już sporo w przypadku tworzenia chociażby listu gończego.

Nareszcie! Znamy datę premiery i wygląd Canon EOS R5 i R6!

Jeśli chcecie, możecie przetestować narzędzie bezpośrednio w Google Colab. Szczerze mówiąc próbowałem przepuścić swoje zdjęcie przez depikselizator, ale ciągle wyskakiwał błąd, że nie znaleziono twarzy. Nie wiem czy przyjąć to jako cios w policzek i dumę, ale uznam to za kolejny dowód na niedoskonałość prostej aplikacji.

Źródło: PetaPixel

Wieści z Rozładowani.pl