Niedawno news o tym co się stało na Białorusi obiegł Internet.

Samolot linii Ryanair w niedzielę został zmuszony do lądowania w Mińsku, a Roman Protasiewicz (białoruski opozycjonista i dziennikarz) wraz z jego partnerką zostali zatrzymani.

Łukaszenka tłumaczył się, że nie miał innego wyjścia ze względu na mnóstwo zgłoszeń, które dotyczyły obecności rzekomych bomb na pokładzie samolotu. Na podstawie tych doniesień pochodzących (podobno) ze Szwajcarii pan i władca Białorusi miał podjąć swoją decyzję.

UE prowadzi w tej sprawie śledztwo, a w między czasie ważne figury postanowiły wyciągnąć konsekwencje względem Białorusi. Na ile będą one skuteczne? Diabli raczą wiedzieć. Do pewnego stopnia mnie ta sytuacja jednak nie dziwi, bo umówmy się, że wszyscy doskonale wiemy kto stoi za plecami Łukaszenki. Nie od dziś wiadomo, że bezpieczeństwo energetyczne jest zależne od wielu czynników, a jednym z nich jest widzi mi się gościa, który swojej dziewczynie zamiast kremu podarował Krym. Tak pół żartem pół serio mówiąc.

Co mnie najbardziej zaskakuje w tej całej aferze?

Cycki, to znaczy dokładniej mówiąc sutki. Damskie sutki – podkreślam nie bez powodu bo myślę, że męskie nie wywołałyby takiej burzy w sieci. 

Jana Shostak, polsko-białoruska aktywistka, zabrała głos w sprawie reżimu Alaksandra Łukaszenki. Na konferencji prasowej Lewicy wygłosiła przemówienie, w którym zaapelowała o wsparcie demokratycznych sił na Białorusi przez Unii Europejską. Był apel, był happening. O pomoc w sprawie zatrzymania opozycjonisty i dziennikarza.

Ludzie zauważyli za przeproszeniem WYŁĄCZNIE cycki. Chociaż właściwie bez przepraszania i precyzując – sutki. 

Na usta ciśnie mi się przynajmniej wiązanka mało cenzuralnych wyrazów. Cała akcja rozbiła się o wszechobecny seksizm, który sam w sobie jest zły. Przykre jest to, że sporo kobiet komentowało, że “tak nie wypada” i powiem Wam jedno dla kobiet, które są innym kobietom wilkami jest osobne miejsce w piekle (jeśli założyć, że jakieś istnieje). 

Moje pytanie brzmi czy to nasza purytańska polska mentalność dała o sobie znać? Czy to jest takim szokiem, że kobiety mają piersi, a co za tym idzie mają również sutki? I dlaczego kobiece piersi nie należą do kobiet i kto ma decydować czy powinna założyć stanik i dlaczego? Nikt się nie przypiernicza do mężczyzn, którym sutki przebijają przez koszulę. Nikt im nie mówi, że świecą golizną czy prowokują albo że są niepoważni. 

Jak czytam newsy to mam wrażenie, że z dnia na dzień przecieramy kolejne granice absurdu. I możecie mówić co chcecie feminizm jest potrzebny. Nie mylić z feminazimem. A argument, że feminizm się kończy, gdy trzeba wnieść lodówkę na 10 piętro to kaman nie widziałam, żeby facet sam targał lodówkę na którekolwiek piętro. 

Skoro już przy generalizowaniu jesteśmy

Ekstra punkty na uczelniach są “na zachętę” jak 3 z “+” dla kiepskiego ucznia. Problem w tym, że kobietom wbija się do głów, że określone branże nie są dla nich, a często na kierunkach technologicznych słyszą, że “przyszły szukać męża”, “i tak niczego nie zrozumieją” lub “jeszcze kilka zajęć i same się dowiedzą gdzie ich miejsce”. Więc powiem tak wsadźcie sobie te “przywileje” tam gdzie słońce nie dochodzi. 

A dla tych, którym mało… “przywilej” z cyklu darmowa wlotka do klubu, tańsze bądź darmowe drinki, to żaden przywilej tylko tani chwyt marketingowy, który ma na celu UWAGA panowie przyciągnąć Was “łowców” do miejsca, gdzie zebrała się “zwierzyna”. Tego nie wymyśliły kobiety tylko spece od marketingu tychże klubów – im podziękujcie.

Skoro już przy takich grząskich tematach jesteśmy, nie można nie wspomnieć o branży moto, która zdominowana przez mężczyzn reklamujących ją damskimi autami i czasem powodująca zaskakujące dyskusje. 

Uprzedzając tak, uważam się za feministkę. I tak myślę, że feminizm jest potrzebny obu płciom, by uświadamiać problemy, a nie tworzyć te których nie ma. Także mężczyznom, którym się wmawia, że coś nie jest męskie. Bo okej nie podobają mi się faceci w różu czy makijażu. Co nie zmienia faktu, że mają do tego prawo i nie są dla mnie przez to gorszymi ludźmi. Kurtyna.


Autorką artykułu jest Alexandra Ross.


Posłuchaj nas!