Kompletny brak poszanowania dla natury i bezczelność spowodowana brakiem podstawowej edukacji. Tak wiem, brzmi to niezbyt przyjaźnie, ale wydaje mi się, że wyższym poziomem inteligencji częściej może pochwalić się mucha, niż przeciętny Kowalski. Niszczymy, eksploatujemy, zabijamy.

Chcecie wiedzieć skąd te śmiałe wioski? Tak się składa, że potwierdziło je ostatnio Google Earth. Przeczytajcie, a za chwilę się ze mną zgodzicie.

Google Earth – smutna mapa świata

Google Earth umożliwia fascynującą trójwymiarową wycieczkę po planecie. Najnowsza funkcja aplikacji pozwala odbyć podróż w czasie, aż do roku 1984. Chociaż na pierwszy rzut oka brzmi to ciekawie i kusząco, to muszę Was zmartwić, że podróż ta jest jedynie wyraźną osią czasu destrukcyjnego działania człowieka. Zmiany klimatyczne w ciągu 37 ostatnich lat zmieniły oblicze Ziemi w obraz, którego przekaz chwyta za serce.

Ponad trzy dekady dewastacji

Żebyście nie przegapili najważniejszych momentów Google, zwraca szczególną uwagę na kilka najważniejszych obszarów: cofający się lodowiec Columbia na Alasce lub przesuwające się wybrzeże wokół Chatham w stanie Massachusetts.

Przez te kilka sekund przed komputerem macie okazję zobaczyć na własne oczy, jak powstają miasta, a lasy znikają w ułamek sekundy.

Nasza planeta doświadczyła gwałtownych zmian środowiskowych w ciągu ostatniego półwiecza, bardziej niż w jakimkolwiek innym momencie w historii ludzkości Wielu z nas doświadczyło tych zmian w naszych własnych społecznościach. Ja sama byłam wśród tysięcy Kalifornijczyków ewakuowanych ze swoich domów podczas pożarów w zeszłym roku

pisze Rebecca Moore, dyrektor Earth Engine & Outreach w Google Earth.

 

Hipnotyzujące piękno planety, bezlitośnie znikające na naszych oczach.

Czy jest to wystarczająco smutna przestroga?