Cmentarzysko produktów, czyli poznaj serwis pełen martwych projektów | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Cmentarzysko produktów, czyli poznaj serwis pełen martwych projektów

Opublikowano 1 miesiąc temu - 4


Gdybym miał wskazać projekt, produkt, usługę, która zginęła jakąkolwiek śmiercią, czy to naturalną czy nieco mniej, to pierwsze co przychodzi mi na myśl, to Google Reader. Tęskniłem i nie mogłem się pogodzić z jego zamknięciem. To jednak kropla w morzu. Okazuje się, że istnieje serwis, który agreguje tą i inną śmierć... tych bardziej i mniej znanych produktów.

Ostateczne zamykanie innych serwisów było dla mnie mało bolesne. Z Picassy nie korzystałem, z Flasha może trochę, Vine było mi nieco szkoda, przez świetnie skondensowany humor, którego tam było pełno. Personalnie jednak dotknęło mnie zamknięcie Czytnika od Google, którego było power userem. Z perspektywy czasu, chyba jednak dobrze, że się tak stało. Jest w końcu Feedly, który sądząc po rozwoju i nowych funkcjach, radzi sobie nienajgorzej (swoją drogą do tej pory nie rozumiem modelu biznesowego, jak oni się tam utrzymują?!).

W sumie więcej dużych projektów do głowy mi nie przychodzi. Pewnie  w większości ostateczny cios zadała społeczność, a by być bardziej precyzyjnym, to jej brak. W każdym razie, ktoś wpadł na pomysł, aby te wszystkie projekty, które ostatecznie zostały pochowane głęboko w ziemi, zebrać w jednym miejscu i dla każdego wystawić wirtualny nagrobek.

Serwis ten nosi nazwę Product Graveyard i dzięki niemu poznacie smutne finały wielu dobrze rokujących projektów.

Przyczyny śmierci, linia życia, za co projekt zostanie zapamiętany. Smutne historie, ale z których z pewnością można wyciągąć sporo nauki. Zostawiam Was z tym generatorem wisielczego humoru, w ten niedzielny wieczór.