Ciąg dalszy poszukiwania dobrych słuchawek. Bose Soundlink pierwsze wrażenia. | DailyWeb.pl

Ciąg dalszy poszukiwania dobrych słuchawek. Bose Soundlink pierwsze wrażenia.

Opublikowano 2 lata temu - 1


Lista moich zakupów, związanych z moją naturą Geeka w sumie nigdy się nie kończy. Nawet jeśli zostanie ona sprawnie wyczyszczona, to za chwilę pojawią się kolejne pozycje, które będą prosiły się o zakup. To oczywiście nie powoduje zachwytu mojej żony, ale (póki co) wszystkie tego typu wydatki mają podstawy racjonalne, na tyle na ile udaje mi się je wymyślać ;-)

Moja aktualna lista zawiera trzy pozycje: słuchawki, mysz i czytnik ebooków. Dziś pragnę skupić się na tym pierwszym przedmiocie. Poszukuje jak już wspominałem w ostatnim odcinku WWWłaśnie Podcastu, słuchawek, dobrych słuchawek. Co to w praktyce oznacza? Otóż przede wszystkim muszą być komfortowe i z pewnością bezprzewodowe. Jeśli do tego dorzucimy jeszcze świetną jakość dźwięku (tak wiem, że na kablu będzie lepiej), to będę miał dla siebie urządzenie idealne.

IMG_3263

Póki co aktualnym faworytem są Samsung Level Over, dla których nawet przygotowałem video recenzje. Bardzo komfortowe, z dobrą jakością dźwięku i obsługą gestów. Cena oczywiście jak zwykle stanowi problem, gdyż detalicznie można je kupić za około 1200zł, choć były promocje, gdzie zostały one przecenione na 850zł. W sumie byłem zdecydowany i już miałem je kupować, jednak ktoś ze znajomych wspomniał o marce Bose jako o reprezentancie wyższej półki.

IMG_3260

Zadziała się magia i słuchawki Bose Soundlink trafiły w moje ręcę. Wprawdzie miała to być wersja wokół-uszna, ale póki co dostałem nauszne i mam już kilka spostrzeżeń na temat tych słuchawek. Przede wszystkim po otwarciu opakowania pokazały się niewielkie gabarytowo słuchawki, mieszczące się w zaskakująco niewielkim etui. To w kontekście ich mobilności, która jest fenomenalna. Same słuchawki ważą naprawdę niewiele, nie odczujecie ich wagi w torbie.

Oceniając ich wartość stylistyczną, to zdecydowanie bardziej podobały mi się Samsungi. Mimo, że to inna kategoria słuchawek, to wygląd Bose jest nieco bardziej... klasyczny, bez szaleństw. W zasadzie to mogą się podobać, jedyne co wypada słabo to wygląd poduszek.

IMG_3262

To co jednak najważniejsze, to dźwięk. Tutaj nie ma do czego się przyczepić, jakość po przesiadce z Koss Porta Pro, powoduje radość od ucha do ucha, zobaczymy jak będzie dalej. Wracam do testowania, jednak mam wrażenie, że Samsung będzie miał poważnego konkurenta, gdyż poduszki mimo, że nie najpiękniejsze to jednak komfortowe, podejrzewam że przy wersji Bose Soundlink wokół-usznych będzie jeszcze lepiej.