Wraz z Cenegą w ręce Tencentu miałyby przejść również dwie inne, polskie spółki. Na celowniku znalazły się również: Muve oraz Qloc. Muve jest sklepem internetowym z pudełkowymi wydaniami gier, akcesoriami i gadżetami. Z kolei Qloc zajmuje się między innymi ich testowaniem oraz lokalizacją.

Cenega działa na kilku europejskich rynkach od dwóch dekad. Polski wydawca króluje nie tylko u nas, ale i w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

Cenega może zostać kupiona przez wydawcę League of Legends i PUBG

Kupnem C1 Entertainment S.A. jest zainteresowana holenderska spółka córka Tencentu – Proxima Beta Europe B.V.. Sam Tencent do tej pory wydał wiele tytułów. Najpopularniejsze z nich to: „League of Legends” i „PUBG”. Chiński wydawca ma również spore udziały w Epicu, którego największym tytułem jest „Fortnite”. Tencent posiada akcje również w Riot Games oraz w Ubisofcie.

Niestety, szczegóły zakupu Cenegi oraz pozostałych spółek C1 nie są znane. Nie wiadomo na ten moment, na jakich warunkach oraz za jaką kwotę polskie firmy miałyby przejść w ręce Tencentu. Dotychczas firmy w rękach chińskiego wydawcy prosperowały jak przedtem. Wydawca z Chin znany jest z tego, że raczej nie ingeruje w działania spółek na zachodnim rynku. Nie możemy przy tym zapomnieć o sytuacji w samych Chinach, która nie wróży zbyt dobrze sektorowi prywatnemu.

Na ten moment wiemy tylko o wniosku złożonym przez Proximę w polskim UOKiK. Żadna ze stron nie wydała oświadczenia, bo i w końcu jest na nie jeszcze stanowczo za wcześnie. Wszelkie przewidywania względem potencjalnego prosperowania C1 w rękach Tencentu mogą więc spalić na panewce.