Canon znalazł sposób na przegrzewanie się EOS R5?

Canon znalazł sposób na przegrzewanie się EOS R5?

Opublikowano 29.07.2020 11:45 -


Ciekawy patent stworzony przez japońskiego producenta wskazuje na dodatkowe chłodzenie, które będzie pochodziło z adaptera przy montażu obiektywów. Być może jest to panaceum na problemy EOS R5 i EOS R6.

Dawno już żaden aparat nie zyskał tak wielkiego zainteresowania jak Canon EOS R5. Niesamowite specyfikacje i możliwości sprawiły, że rynek bezlusterkowców zadrżał w posadach, a rywale będą musieli odpowiadać równie udanymi konstrukcjami. Wydaje się, że nawet problemy z przegrzewaniem się aparatu podczas kręcenia w 4K i 8K nie mogą mu zaszkodzić, zwłaszcza jak widać po testach świetnego systemu AF działającego nawet w zupełnych ciemnościach.

Nikon Z5 już jest. Co za cena!

Duży problem, proste rozwiązanie

Canon z pewnością pracuje już nad rozwiązaniem kłopotu ze zbyt wysoką temperaturą. Producent sam otwarcie przyznał się do ograniczeń wynikających z kompaktowej obudowy i uszczelnień potrzebnych do pracy w deszczu i innych ciężkich warunkach atmosferycznych. Canon News dojrzał jednak patent, który firma zarezerwowała już w październiku. Według niego adapter z bagnetu RF na bagnet EF ma służyć również jako chłodzenie.

Początkowo wydawało się, że pierścień będzie przede wszystkim pomagał w fotografii wykorzystującej bardzo długi czas naświetlania, na przykład astrofotografii – im mniej ciepła, tym mniejsze szumy na zdjęciu. Premiera EOS R5 i EOS R6 pokazuje jednak, że zastosowanie może mieć miejsce również podczas kręcenia filmów w wysokich rozdzielczościach.

Działanie adaptera – poza jego tradycyjną rolą – byłoby dość proste. Wokół osi optycznej wiatrak wywiewałby gorące powietrze poprzez górną część jednocześnie pobierając chłodniejsze przez dół. W ten sposób Canon poradzi sobie ze zbyt wysokimi temperaturami bez zakłócania pracy obiektywu i aparatu.

Analogowe wakacje, czyli jak porzuciłem cyfrową lustrzankę i kupiłem analogowego Nikon FE2

Wydaje się, że jedynym minusem adaptera pozostaje fakt, że jest to przejściówka pomiędzy bagnetami RF i EF, a więc system nie byłby przeznaczony do natywnych obiektywów. Z drugiej strony nie ma też powodu, dla którego Canon nie miałby zastosować adaptera RF-RF, który działałby tylko jako chłodzenie. To chyba lepsze rozwiązanie niż szukanie zewnętrznych wiatraczków psujących estetykę i niwelujących kompaktowy rozmiar urządzenia.

Wieści z Rozładowani.pl